(21) NIEZGODNA. VERONICA ROTH

Autor: Veronica Roth
Tytuł: Niezgodna
Tytuł oryginału: Divergent
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Liczba stron: 392
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Feeria Young

STRESZCZENIE
Altruzim (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek musi dokonać wyboru, tzn wybrać frakcję, w której chce spędzić resztę swojego życia. Szesnastoletnia Tris dokonuje wyboru, który zaskakuje nie tylko jej rodzinę, ale także ją samą. Porzuca Altruizm i swoją rodzinę, aby rozpocząć nowe, samodzielne życie.

MOJE PRZEMYŚLENIA
Trzeba mieć odwagę aby dokonywać odważnych wyborów. ''Niezgodna'' jest historią, która udowadnia nam, że w życiu trzeba kierować się odwagą i nie bać się podejmować decyzji, które niekiedy nie podobają się naszemu otoczeniu, ale które uszczęśliwiają nas samych. Nasze wybory są najważniejsze i nikt, wbrew nam, nie powinien narzucać nam swojego zdania.

Tris, główna bohaterka powieści postanawia postawić swoje całe życie na jedną kartę, podejmując ryzykowny wybór, który zmienia jej cały świat diametralnie. Zajmuje miejsce wśród Nieustraszonych, których członkowie uważani są za impulsywnych, aroganckich i agresywnych szaleńców, którzy częściej niż można by przypuszczać mylą odwagę z głupotą i narażają swoje życie w bezsensownych sytuacjach jak na przykład wyskakiwanie z pędzącego pociągu czy skakanie na łeb na szyję z dachu.

Odkryłam, że ludzie mają wiele warstw tajemnic. Wydaje ci się, że kogoś znasz, że go rozumiesz, ale jego pobudki zawsze są przed tobą ukryte, schowane w jego sercu. Nigdy ich nie poznasz, ale czasem postanawiasz zaufać.

Tris w każdej sytuacji potrafi zachować zimną krew, nie poddaje się i brnie na przód, a kiedy powija jej się noga i wydaje się, że jest na przegranej pozycji, ona staje się jeszcze bardziej zawzięta. Porażka ją umacnia. Sprawia, że Tris pnie się coraz wyżej i wyżej, przełamując swoje lęki i obawy. Kiedy w coś się angażuje robi to do końca, zaciekle i nieprzejednanie, z wielkim sercem i oddaniem. Dla osób, których kocha jest w stanie zrobić wszystko. Chociaż na zewnątrz twarda i nieugięta, wewnątrz jest wciąż małą dziewczynką, wrażliwą, pełną uczuć, delikatną i wyczuloną na krzywdę innych.

Wątek miłosny pomiędzy Tris a Cztery jest delikatny i subtelny, co sprawia, że napięcie pomiędzy bohaterami coraz bardziej staję się namacalne i elektryzujące. Cztery jest instruktorem Tris i to właśnie pod jego baczną obserwacją dziewczyna uczy się walk, samoobrony, strzelania z karabinu, a także pokonywania własnych lęków. Nieznaczne spojrzenia, przelotne dotyki rąk, krótkie rozmowy, znaczące spojrzenia. Mężczyzna w jednej chwili potrafi zasiać w sercu dziewczyny ziarno niepewności jednym słowem, a za chwile staję się surowym, niechętnym do udzielania żadnych odpowiedzi nauczycielem, który wymaga posłuchu i szacunku.

Wiem, dlaczego ojciec mówił, że Nieustraszeni to banda wariatów. Nie mógł, nie potrafił zrozumieć tego rodzaju koleżeństwa, które powstaje tylko wtedy, gdy ludzie razem ryzykują życie.

Tobias, bardziej znany z pseudonimu ''Cztery'' swoim zachowaniem i postawą wzbudza uznanie i respekt, rzadko kto ma śmiałości mu się przeciwstawić czy nie spełnić jego polecenia. Tris wyczuwa w osobie instruktora ukrytą niebezpieczność. Wie, że w jego obecności musi się mieć na baczności i uważać na słowa, które wypowiada. Cztery wzbudza w niej podziw i jest wielkim autorytetem, wielką dumą napawają ją jego pochwały, podczas testów i walk zawsze pragnie wypaść jak najlepiej, po to aby dowieść mu, że ona potrafi wszystko, nawet jeżeli jej delikatna budowa ciała na to nie wskazuje.

I choć nikt mnie tego nie uczył, wiem, że na tym polega miłość. Jeśli jest prawdziwa, sprawia, że człowiek staje się kimś więcej, niż był, kimś więcej, niż wierzył, że może być.

''Niezgodna'' to wielka, emocjonująca przygoda, która porywa już po pierwszych kartkach. Napisana bardzo lekkim swobodnym językiem, przez co czyta się szybko i przyjemnie. Cały czas coś się dzieje, każda strona książki przynosi coś innego, coraz to nowe wydarzenie, które wzbudza coraz więcej emocji i podniecenia. Szczególnie urzekła mnie nietypowa miłość w nietypowych okolicznościach. Miłość, która naradzała się podczas krwawych walk, nieudolnych prób strzelania z pistoletów, podczas niebezpiecznych wspinaczek i wyskakiwania z jadących pociągów.

14 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie czytałam pierwszej części tej trylogii. Wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cztery - jedyny aspekt książki i serii dla którego warto czytać. Taaa, kolejne części są średniawe, jednak może ci ske spodobają :) Do Igrzysk Śmierci, jak dla mnie, ta książka ma daleko, około roku świetlnego, ale każdy coś znajdziegdzieś :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Niezgodna w ogóle mnie nie kręci i raczej się to nie zmieni, tak ciekawi mnie nowa książka autorki - Naznaczeni śmiercią i już niebawem się za nią zabieram, więc sprawdzę, czy polubię się z panią Roth. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. On naprawdę nazywa się Cztery? :o No nieźle...
    Dużo słyszałam o trylogii, jednak nie miałam jakoś w zamiarze po nią sięgać. Mam straszny uraz do Igrzysk śmierci, których fenomenu zupełnie nie rozumiem (co gorsza mam swoje i nie wiem jak się ich z pożytkiem pozbyć :p). Kazde więc porównanie mnie zniecheca :(
    Co do "Niezgodnej" dałabym szansę historii ale może pod postacią filmu :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubie ta aktorke :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/moro-and-black.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobała mi się ta trylogia :) z chęcią sobie ją kiedyś odświeżę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniałaś mi, że kiedyś polecała mi tą książkę i fil szwagierka. Bardzo je sobie chwaliła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Niezgodna" to jeden z moich ukochanych cykli, czytałam go już chyba nawet z trzy razy. Jest cudowny, mądry i wzruszający. "Igrzyska śmierci" też czytałam i odziwo też jest to jedna z moich ulubionych serii i szczerzę pisząc nie rozumiem osób, które porównują te dwie trylogie bowiem dla mnie są to zupełnie inne książki. Obie piękne, wzruszające i dobre, ale zupełnie różne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądam film i bardzo mi się podobał. Jest świetnie zrobiony, super aktorka i pięknie uchwycony wątek miłosny :) Książki nie miałam niestety okazji czytać, ale mam nadzieję, że to się szybko zmieni. Póki co mam dużo mniej czytania, bo przygotowuję się do pisania pracy licencjackiej. Pozdrawiam cieplutko kochana :* charlizerose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam i czytałam książki. Jest to jedna z moich ulubionych trylogii. Książki czytało się bardzo przyjemnie. Były lekkie, wymuszające radość i łzy. Wielki podziw dla autorki za zakończenie tak, a nie inaczej tej serii. Nie spodziewałam się tego. Choć mogła "to" zrobić w lepszy sposób, a nie taki banalny.
    Co do filmów to 1 i 2 część bardzo mi się podobały. Natomiast 3 to totalna porażka, na której bardzo się zawiodłam, bo w ogóle nie adekwatna do książki...

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam film bardzo interesujący. Książki nie czytałam, ale po twojej recenzji chętnie do niej zajrzę :D

    Zapraszam:
    http://zyciakompas.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam kiedyś kawałek tej książki, ale tak mnie denerwowała, że musiałam przerwać. To jedna z książek, która uświadomiła mi, że się starzeje i nie przekonuje mnie to, co wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zarówno książkę jak i film :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Popełniłam ten błąd, że najpierw obejrzałam film, a dopiero potem sięgnęłam po książkę, co zdarza mi się bardzo rzadko. Z tego powodu w trakcie czytania wiedziałam już wszystko, a w książkach wolę jednak efekt zaskoczenia.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając Książki Żyjemy Podwójnie , Blogger