(16) ''Tom podszedł do łódki i spróbował zbudzić nieznajomego, raz za razem zerkając na dziób, skąd dobiegało kwilenie. Kiedy się wyprostował, trzymał w ramionach zawiniątko: maleńkie płaczące niemowlę, zawinięte w miękki damski sweter w kolorze lawendy. - Jasna cholera! - zaklął. - Jasna cholera, Izzy. To...'' Recenzja książki ''Światło między oceanami'' autorstwa M.L.Stedman.


Tom Sherbourne, inżynier z Sydney, jako jeden z niewielu ocalałych żołnierzy, razem z sercem przepełnionym cierpieniem, niesprawiedliwością i poczuciem żalu powraca po wojnie do kraju. Nie potrafi pogodzić się z przeszłością oraz wymazać z pamięci wszystkich koszmarnych obrazów wojennych, których doświadczył. Wkrótce dowiaduje się o wolnej posadzie latarnika na wyspie Janus Rock. Razem ze swoją świeżo poślubioną żoną Isabel przenoszą się na bezludną wyspę, gdzie pragną ułożyć wspólne życie. Dziewczyna, zakochana i zapatrzona w swojego męża z wielką nadzieją patrzy w przyszłość, a pustelnicze życie na łonie natury, z dala od miasta i zgiełku nie stanowi dla niej problemu. Sielanka trwa jednak do czasu, kiedy okazuje się, że Isabel jest niepłodna i nigdy nie będzie mogła mieć dzieci. Dla kobiety, która pragnie spełniać się jako matka jest to wielki dramat. Pogrąża się w bezgranicznym smutku, z którego nie potrafi wyciągnąć jej nawet Tom. Los nie jest jednak obojętny na ich cierpienie. Któregoś dnia fale wyrzucają na brzeg wyspy Janus Rock tajemniczą łódkę, z którego wydobywa się nieukojony, przerażony płacz noworodka, pozbawionego opieki.

~ JANUS ROCK ~

''Światło między oceanami'' to książka o niesamowitej niemal przytłaczającej atmosferze przenikającej czytelnika na wskroś. Jej fabuła osadzona jest w niezwykle klimatycznym i romantycznym miejscu, a mianowicie na bezludnej wyspie zwanej Janus Rock, na straży której stoi wielka latarnia, ostrzegająca statki na morzu przed niebezpieczeństwem. Na Janus Rock człowiek może odnaleźć siebie, może przestać gonić za biegiem życia. Na wyspie czas odmierza się samoistnie, według pór dnia. Nie potrzebne tam są zegarki ani żadne skomplikowane urządzenia. Człowiek na niej żyje zgodnie z naturą, czuje się jej częścią. Praca latarnika polega niemal wyłącznie na zapalaniu latarni o odpowiedniej godzinie i czuwaniu nad bezpieczeństwem tych, którzy są bezbronni wobec sztormów, burz i spienionych, groźnych fal. Wydawać by się mogło, że jest to lekka, przyjemna praca, tak naprawdę jednak wymaga ona od człowieka sprawującego nad nią pieczę wielkiej odpowiedzialności i poświęcenia. Latarnik chociaż żyjący w pojedynkę na wyspie nie może do końca czuć się samotny i opuszczony, bo zewsząd otacza go życie w różnych formach. Cisza i spokój na Janus Rock to pojęcie względne. Otaczający wyspę ocean nie pozwala nigdy o sobie zapomnieć, tym bardziej wiatr, który nieprzerwanie atakuje swoim przenikliwym wichrem wyspę. Zwierząt także tam nie brakuje, jadowitych pająków, wężów, krabów czy bardziej przyjaznych kur, kóz, delfinów.

~ RADOŚĆ OCZEKIWANIA ~

Isabel początkowo wydaje się zachwycona wyspą i samotnością, która ich otacza. Znalazła mężczyznę swojego życia, nie potrzeba jej już więc nikogo do szczęścia. Nieustannie odnosi wrażenie, że ona i Tom są jedynymi ludźmi na całej planecie, co jeszcze bardziej wznieca jej uczucia do męża. Razem z Tomem zwiedza wyspę, jest podekscytowana nowym, osobliwym miejscem zamieszkania, chętnie wysłuchuje opowieści męża, najbardziej jednak podoba jej się latarnia, w której pracuje Tom, przytłacza ją ona swoją wielkością, ale także ogromnie pociąga. Pełna nadziei i zapału spełnia się każdego dnia jako gospodyni i żona, dogląda inwentarza, odwiedza swojego ukochanego, a także udaje się na samotne wędrówki. Kiedy zatem kilka miesięcy później dowiaduje się, że spodziewa się dziecka nie kryje swojej radości i triumfu... w końcu niedługo spełni się jej wielkie marzenie i na świat przyjdzie pierworodne dziecko. Jest ogromnie szczęśliwa, rozgorączkowana i podniecona, nic nie jest w stanie zmącić jej zadowolenia. Niestety kilka miesięcy przed rozwiązaniem jej świat roztrzaskuje się na kawałki, Izabel poroniła. Kolejne dziecko także... następne trzecie urodziła martwe.

~ ROZPACZ ISABEL ~

Jak pozbierać się po tak wielkiej tragedii? Isabel obwinia wyłącznie siebie. Jest nieszczęśliwa, zdesperowana, przygaszona.. pusta. Pusta w środku. W jej oczach na dobre zagościł smutek i krzywda, niewypowiedziane słowa żalu, uczucia niesprawiedliwości. Nie jest w stanie już cieszyć się wyspą i obecnością swojego ukochanego. Tom nie potrafi pocieszyć swojej żony, ani sprawić, żeby odzyskała radość życia. Mimo wszystko ją rozumie. Jak ma być szczęśliwa, skoro jej marzenie nigdy nie będzie mogło się spełnić? Izabel jest niepłodna i nic już tego nie zmieni. Na świat nigdy nie przyjdzie jej wymarzone, upragnione dziecko.

~ PŁACZ NA FALACH OCEANU ~

Cuda jednak się zdarzają. Cuda, które mogą uszczęśliwić. Chociażby miały uszczęśliwić tylko na krótki moment to i tak nadal pozostają cudami. Cud, który przytrafił się Izabel i jej mężowi Tomowi był dryfującą niebezpiecznie łódką na gwałtownych sztormowych falach, która zbliżała się do brzegów Janus Rock wraz z osobliwym, nieustającym płaczem wystraszonego, pozbawionego opieki niemowlęcia. Isabel, której los odebrał trójkę dzieci uznała to za jeszcze jedną szansę, wielki podarunek od samego Boga. Poczuła wewnętrzny obowiązek zaopiekowania się tą małą istotą, która sama do niej przypłynęła.

~ WYMARZONY MĄŻ ~ 

Tom Sherbourne to nie bez powodu moja ulubiona postać z całej książki. Swoim zachowaniem i działaniami, które podejmował aby stale uszczęśliwiać żonę i być dla niej dobrym, czułym i opiekuńczym mężem zdobył moje serce. Tom jest mężem, o którym każda z kobiet mogłaby pomarzyć. Jest lojalny, uczciwy, odpowiedzialny i przede wszystkim szczery. Brzydzi się kłamstwem i nie prawdomównością. Kiedy życie brutalnie zmusza go do strasznego kłamstwa, nie potrafi poradzić sobie z ogromem emocji i uczuć. Zaczyna gubić się we własnym, dopiero co poukładanym dzięki Izabel, życiu. Znowu nachodzą i przytłaczają go wspomnienia z wojny, łącząc się z kolejnym, niespodziewanym, ale upiornym bólem. Życie stawia go w przerażająco trudnej sytuacji i nie daje żadnego wyboru. Żadna ze ścieżek, które przed nim się otwierają nie jest właściwa. Podziwiałam Toma za jego zaangażowanie i poświęcenie w związek z Izabel, podziwiałam go za to, że potrafił szczerze kochać i cudze szczęście przekładał nad swoje. Nie wiem, czy inny mąż potrafiłby zrobić dla swojej żony tak wiele, a także rozumieć jej desperackie i w końcu opętańcze zachowania... Jest postacią, która po prostu zachwyca. Nie da się go nie szanować i nie kochać. Ja jestem szczerze zafascynowana Tomem i moim wielki marzeniem jest, aby spotkać kiedyś na swojej drodze człowieka podobnego do niego.

~ BEZPŁODNA MATKA ~

Izabel jest kobietą stworzoną do macierzyństwa. Posiada w sobie wiele nakładów cierpliwości i miłości, jest bezbłędnie przygotowana na przyjście swojego dziecka na świat. Kiedy więc traci kolejno swoje dzieci wpada w czarną rozpacz, z której nic nie jest w stanie jej wyrwać. Jest stworzona do macierzyństwa, nie mogąc jednocześnie spełniać się jako matka. Co za paradoks. Kiedy więc w jej ręce wpada noworodek budzą się w niej od nowa wszystkie przygasłe instynkty. Izabel jako matka spełnia się znakomicie, jest szcześliwą i pełna radości. Na Janus Rock znowu panuje miłość, szczęście... Isabel jest bohaterką niezwykle uczuciową i wrażliwa, gotową jak lwica walczyć o swoją rodzinę. Los stawia ją w okrutnie ciężkiej sytuacji i możemy obserwować w jaki sposób zmienia się jej charakter, jak odmieniają ją wydarzenia i w końcu kim się staje...

~ ŚWIATŁO MIĘDZY OCEANAMI ~

Kiedy trafia się na wyjątkową książkę, to dni, podczas których ją czytamy również stają się wyjątkowe. Ja przeżyłam 4 takie wyjątkowe dni, chociaż gdybym potrafiła powściągnąć swoją ciekawość to najchętniej czytałabym codziennie po jednym rozdziale aby móc się nią rozkoszować, upajać w nieskończoność. Ta książka zawierała w sobie wszystko to czego wymagam i oczekuje od książek: intrygującej fabuły, niespodziewanych zwrotów akcji, barwnych, pełnych sprzecznych emocji bohaterów, masę dreszczów, łez i wzruszeń. ''Światło między oceanami'' dało mi to wszystko i to w bardzo dużej dawce. 400 stron czystej przyjemności. Przyznam szczerze, że tak bardzo wżyłam się świat Isabel i Toma, że nie chciałam go opuszczać i powrót do rzeczywistości był bardzo trudny. Świat z książki ''Światło między oceanami'' obudził we mnie jakieś niejasne dla mnie tęsknoty i pragnienia, które do tej pory tkwiły spokojnie w mojej nieświadomości. Otworzyła świat, który do tej pory był dla mnie niedostępny. Ukazała obraz kochającego się małżeństwa, pragnącego przede wszystkim pierwszego dziecka. Książka wzrusza, chociaż to mało powiedziane, ona przejmuje i wywołuje dreszcze. Jest w niej wiele emocji od pozytywnych po negatywne, od bezgranicznej radości, szczęścia i spełnienia po ból, cierpienie, nieukojoną rozpacz. Nie można przejść obok niej obojętnie. Moje wrażenia po przeczytaniu tej książki były naprawdę przeróżne i nieustannie się zmieniały, a historia Isabel i Toma na zawsze pozostanie w moim sercu. Dzięki tej opowieści mogłam wyobrazić sobie, jak to jest być matką i co to znaczy kochać dziecko i być przez nie kochanym.. to wspaniałe uczucie, którego mam nadzieje, że kiedyś doświadczę.



CYTATY I SENTENCJE
(kliknij w obrazek)




FILM

Na podstawie książki nagrano film o oryginalnym tytule ''Light between oceans'' w którym w głównych rolach wystąpili Michael Fassbender jako Tom Sherbourne oraz Alicia Vikander jako Isabel Graysmark. 

27 komentarzy:

  1. Dodalaś recenzję! W końcu, jeju. Bardzo się cieszę.
    Tę książkę mam na oku, bardzo chciałabym ją przeczytać. Filmu nie ogladałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu muszę przeczytać tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, muszę przeczytać książkę i potem obejrzeć film.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie opisałaś tą książkę, już sama recenzja porusza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, ale to bardzo chciałabym przeczytać tę książkę i obejrzeć film. Mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda i będę równie zadowolona z lektury, co Ty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja chce oebjrzec film musze chcen atychmiast!!!! ksiazke tez o matko jedyna :D czuje sie zachecona od kwadratu :D pozdrawiam i zapraszam na nowa recenzje dzis o 20:00! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę przeczytać. Już sam opis bardzo mnie zaciekawił, a po Twojej recenzji już dopisałam sobie tę książkę na listę. Mam nadzieję, że będą nią tak samo zachwycona jak Ty! ♥
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa historia. Może zacznę od filmu,ale gdyby była okazja to skuszę się na przeczytanie książki,bo zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zarówno książka jak i film przede mną. Ale zabirę się za nią dopiero po Nowym Roku ponieważ teraz nie chce jeszcze przezywać tego typu emocji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po zdjęciach już widzę, że film mi się spodoba :) Najpierw jednak sięgnę po książkę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. film ma niezwykle piękne kadry, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się to jak cudownie ją opisałaś. aż ją sobie wyobraziłam, ale nie wiem czy na takie pokłady emocji jestem gotowa, zwłaszcza że wczoraj skończyłam czytać "zanim się pojawiłeś" i trochę mam dość. ;) ale może po jakiś dwóch soczystych kryminałach, chętnie znów poczytam coś z tego gatunku. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj kochana!
    Wracam do Ciebie i widzę, że wstawiłaś książkę, o której marzę ostatnimi czasy :D
    Złożyłam już zamówienie u Mikołaja, mam nadzieję, że Mikołaj mnie wysłucha :D
    Czytając opis i Twoją recenzję jeszcze bardziej jestem pewna, że muszę ją przeczytać. Ogrom emocji jakie wypływać muszą z tej powieści, z samych bohaterów musi być piorunujący!
    Powieść porusza niezwykle ważne problemy takie jak bezpłodność u kobiet, które są stworzone do bycia matkami tak jak główna bohaterka...
    No i Tom... Życzę Ci, żebyś znalazła taki swój ideał :)
    Olbrzymie ciekawa jestem filmu, w którym gra para wspanialych i niezwykle lubianych przeze mnie aktorów. Nie wiem czy wiesz ale w prawdziwym życiu są oni narzeczeństwem? Domyślam się więc, że taki wybór obsady był strzałem w 10 i Michael i Alicia niezwykle realistycznie odwzorują relacje między bohaterami :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, na książkę, którą kiedyś znalazłam własnie na Twoim blogu ;*
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  13. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła obejrzeć film, zdecydowanie moje klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjna recenzja! Książka na pewno ląduje do mojej Gwiazdkowej listy zachcianek ;) Chyba popełniłam tylko mały bład - najpierw byłam w kinie na filmie, niestety nie wiedziałam, że był on ekranizacją tej powieści. Film niesamowity, więc książka na pewno jest warta czytania, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, że byłaś na filmie, ja o tym marzę, ale niestety nie puszczają go już w kinach, musze czekać na dvd, a to trochę potrwa ;)
      Mam jakiś problem z wejściem na Twojego bloga, nie wiem dlaczego??

      Usuń
  15. chętnie to przeczytam zaciekawił się;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam parcia na tę książkę, ale... o rany, napisałaś taką opinię, że muszę sięgnąć po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurde, gdybym miała wybierać jakąś książkę, która jest bardziej niż ta, to chyba nie miałabym pomysłu xD
    Kompletnie nie moja bajka niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądałam zwiastun filmu :) nie wiedziałam, że książka istnieje ;) w takim razie - najpierw książka, potem film :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O jejciu! Ta ksiązka od dłuższego czasu bardzo mnie ciekawi i coraz bardziej chcę ją mieć!!!!! <3 Wydaje się naprawdę piękna i wzruszająca :D Nie czytam zbytnio książek dziejących się w prawdziwym życiu i takich bez wątków fantastycznych, ale dla niektórych książek muszę zrobić wyjątek :D Te książki to np. Światło między oceanami, Prawo Mojżesza, Oddam ci słońce czy Promyczek *.* Koniecznie muszę w najbliższym czasie ją zakupić :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie wolę oglądać filmy tego typu wręcz je uwielbiam :) Więc i w tym przypadku wybiorę film :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na wstępie chciałam ci podziękować za ciepłe słowa jakie zostawiłaś u mnie. Ciesze się, że ci się podobało to bardzo motywujące! Nie pozostaje nic innego jak zaprosić cię częściej do mnie :)
    Przechodząc już do sedna mojej wizyty tutaj.
    Dziewczyno! Ależ ty piszesz recenzje! :D Normalnie czapki z głów. Nawet jakby człowiek nie miał ochoty na przeczytanie danej książki to po czymś takim nie ma szans na odmowę. Tylko naprawdę uparty człowiek nie zmieniłby zdania po takiej recenzji. Zostałam zaciekawiona owa książką i już zapisałam sobie ją na mojej liście. Mam nadzieję, że moja biblioteka będzie miała ją na stanie :)
    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
  22. Na początku miałam wrażenie, że są to zdjęcia z "Przeminęło z wiatrem", ale mocno się zdziwiłam. Co do samej książki, mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać. Film oceniam tak na 6.5/10.

    Buziaki
    http://www.amlodzinska.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja sama nie czytałam książki, ale byłam na filmie w kinie i z jednej strony mi się podobał, a z drugiej zupełnie mnie nie porwał. Gra aktorka była genialna, podobał mi się też sposób nakręcenia filmu z niecodziennymi ujęciami, jednak cały film spokojnie można by skrócić i wcale by na tym nie ucierpiał, a tak z czasem stał się dość nużący. No i takich historii jest jednak wiele ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda to na naprawdę bardzo wzruszającą opowieść, ściskającą za gardło... Osadzenie fabuły na bezludnej wyspie też wspiera niezwykły klimat tej historii. Warto przeczytać i zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam wiele dobrego na temat filmu. Do książki niespecjalnie mnie ciągnie, szczerze mówiąc, to nie do końca to, co lubię, ale ekranizację chętnie zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  26. O to już wiem co dzisiaj będzie oglądane! Wydaje się być naprawdę ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając książki żyjemy podwójnie , Blogger