(1) ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ. JOJO MOYES

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Tytuł oryginału: Me before you
Tłumaczenie: Dominika Cieśle-Szymańska
Liczba stron: 384
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Świat książki
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans

STRESZCZENIE
Will, biznesmen, wielki podróżnik, fan sportów ekstremalnych i motocyklów, jest zmuszony porzucić swoje wspaniałe i bogate życie na skutek tragicznego wypadku i zaakceptować teraźniejszość oznaczającą wózek inwalidzki i całkowite uzależnienie od innych ludzi. Jest to dla niego niemal niewykonalne gdyż nie potrafi przestawić się i odnaleźć żadnej radości w życiu, przez co staje się zgorzkniałym, milczącym i nie dającym nikomu zbliżyć się do siebie, człowiekiem. Lou, która w swoim życiu zna dokładnie każdy kąt i żyje według utartego schematu, nie tęskniąc za wielkim światem i przygodami, nagle traci swoją ukochaną pracę w kawiarni i za pomocą pośredniaka trafia do Granta House gdzie musi wczuć się w rolę opiekunki i towarzyszki w codziennym dniu sparaliżowanego mężczyzny. Szybko przekona się jednak, że jej praca nie będzie polegała wyłącznie na karmieniu go i pomaganiu mu w drobnych sprawach, a stanie się życiowym celem, który zaprzątnie jej głowę na co najmniej kilka następnych miesięcy. Biorąc czynny udział w życiu Willa Traynora, weźmie na siebie ogromne zadanie i odpowiedzialność: będzie musiała najpierw pozyskać zaufanie i sympatię mężczyzny, co będzie niełatwe, ze względu na jego nieustępliwy i zatwardziały charakter a później starać się udowodnić, że jego egzystencja nadal ma wartość, pomimo tego, że nie jest w stanie swobodnie się poruszać. Czy uda jej się dotrzeć do mężczyzny i sprawić, że znowu otworzy się na świat i znowu odnajdzie w życiu pozytywne strony? i czy przede wszystkim uda jej się go powstrzymać przed podjęciem straszliwej decyzji?


Kiedy wpada się po uszy w zupełnie nowe życie - albo zostaje się wepchniętym do cudzego, tak, że równie dobrze można by stać, przyciskając twarz do okna mieszkania tego człowieka - człowiek musi się na nowo zastanowić nad tym, kim jest. Albo jak widzą go inni.


MOJE PRZEMYŚLENIA 
Nikt z nas tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy jak cennym darem jest nasze życie, nasze zdrowie i w pełni funkcjonalne ciało... Na co dzień nie doceniamy takich rzeczy, zapominamy o nich, uważając to za coś zupełnie normalnego, coś co nam się należy i nigdy nie zostanie odebrane. A jednak wystarczy jedna sekunda w życiu, jedna niefortunna okoliczność, jedna pomyłka a wszystko diametralnie może się zmienić. Dosłownie. Jojo Moyes w swojej powieści ''Zanim się pojawiłeś'' ukazuje nam kruchość i marność ludzkiego życia oraz to jak los potrafi być dla nas nieubłagany i bezlitosny. Człowiek, który kochał życie i korzystał z niego na wszelkie możliwe sposoby, z dnia na dzień staje się ofiarą wypadku motocyklowego, który odbiera mu wszystko: ciało, pracę, pasje, marzenia, nadzieje na przyszłość. Zostaje przykuty do wózka inwalidzkiego do końca życia. I nikt się nad nim nie lituje, bo każdy ma przecież swoje życie i swoje problemy.


Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.

Will i Louisa potrzebują się wzajemnie, chociaż tak naprawdę z początku, żadna ze stron nie jest tego świadoma. Will potrzebny jest Lou po to, aby pokazać jej, że istnieje inne, lepsze życie, poza granicami Stortfold, w którym niemal więziła się od dnia urodzenia. Mężczyzna czuje się zobowiązany uświadomić swojej opiekunce jej zamknięcie w ''ciasnym pudełeczku bez okien''. Stara się zachęcić ją do poszerzania własnych horyzontów, do podróży, do kosztowania tropikalnych potraw, do powrotu do nauki i rozwijaniu pasji. Will stanowczo daje jej do zrozumienia, że aby żyć pełnią życia i cieszyć się jego wszystkimi urokami, najpierw trzeba wyzbyć się strachu i działać odważnie. Louisa ze swoim nieprzeciętnym i nietuzinkowym charakterkiem potrzebna jest Willowi, aby wlać w niego optymizm, pociechę i radość. Dziewczyna jest jak kolorowy motyl w życiu pokrzywdzonego przez los mężczyznę. Staje się kimś, z kim Will uwielbia rozmawiać, gdyż Louisa ma poglądy inne od wszystkich ludzi, jest wyjątkowa, a do tego ubiera się w bardzo pstrokate i zwariowane stroje, przyciągające wzrok wszystkich ludzi. To wszystko razem wzięte fascynuje mężczyznę, który do czasu jej pojawienia się w jego ''nowym'' życiu, był obojętny na wszystko co go otaczało. 

Gdyby nie wypadek, tak tragiczny w skutkach, Will i Lou nigdy nie mieli by się szansy spotkać, ani tym bardziej poznać. Gdyby jednak los mimo wszystko zetknął ich ze sobą w innych okolicznościach, to i tak nie nawiązałaby się między nimi nawet znajomość. Will Traynor nie zwracał uwagi na dziewczyny takie jak Lou, obracał się w wyższych kręgach, a jego kobiety musiały przypominać katalogowe modelki. Lou za to była skromną, znającą swoje miejsce panną i nie ośmieliłaby się do niego wypowiedzieć słowa. Niewyobrażalne jest to, że tylko wózek inwalidzki jest w stanie przełamać wszystkie opory i bariery nie do przeskoczenia.


Zmuszaj się do przekraczania własnych granic. Nie spoczywaj na laurach. Noś z dumą swoje pasiaste rajstopy. A jeśli się upierasz, żeby związać się na stałe z jakimś śmiesznym gościem, zachowaj to gdzieś w sobie. Świadomość, że wciąż masz przed sobą możliwości, to luksus.


Według mojej opinii książka jest napisana w sposób genialny; Moyes w swoich bohaterów potrafi wlać tyle życia i energii, że stają się oni dla nas całkowicie realni, przejmujemy się ich losem i cieszymy się wtedy kiedy oni są radośni. We wszystkich postaciach jest wiele unikatowego humoru, który czasem potrafi rozbawić do łez. Moją niepodważalnie ulubioną postacią w całej powieści jest oczywiście Will Traynor, którego niektóre uwagi i komentarze najpierw mnie ''zatykały'' a po chwili zmuszały do histerycznego śmiechu. Zastanawiałam się w takich momentach jak to możliwe, że postać literacka może być aż w tak doskonały sposób przedstawiona, że odnosi się wrażenie, jakby to był prawdziwy człowiek z krwi i kości. Kocham Jojo Moyes za to, że potrafi sprawić, że nie mogę zapomnieć o bohaterach i nawet po przeczytaniu książki emocje i uczucia nadal są we mnie żywe. Kocham ją za to, że napisała ''Zanim się pojawiłeś'' dzięki czemu mogłam poznać tak fascynująca historię, która była jedyna w swoim rodzaju. Niepowtarzalna, wyjątkowa, niezwykła. Fabuła książki jest tak skonstruowana, że czytelnik nie jest w stanie przewidzieć, co wydarzy się dalej, każda kolejna kartka jest zaskoczeniem, bólem lub szczęściem, przez co tym bardziej wczuwamy się w akcję i mocniej przeżywamy poszczególne sytuacje.

Dla mnie książka idealna, którą z całą pewnością mogę polecić każdemu, nie tylko kobietom, gdyż to nie jest typowy płytki romans, który ma na celu wyłącznie bezsensowne wyciskanie kobiecych łez. Powieść dotyka problemu zagubienia własnego Ja i poszukiwania własnej drogi życia. Inspiruje nas do podejmowania spontanicznych decyzji, do odkładania strachu na bok i robienia tego, co pragniemy robić. Uczy nas akceptacji wszystkiego co nas spotyka, niezależnie od tego jak bardzo by to było niesprawiedliwe i bolesne. Podsumowując, książkę oceniam (w skali 1-10) na 10 i jestem pewna, że powrócę do niej jeszcze wiele razy w przyszłości. A wam jeśli jeszcze jej nie przeczytaliście, radzę nadrobić zaległości i jak najszybciej sięgnąć po książkę (pamiętajcie, że zawsze najlepiej jest przeczytać najpierw ksiązkę, a dopiero potem zobaczyć ekranizację.)


MOJE ULUBIONE MOMENTY Z KSIĄŻKI


https://recenzentka-ksiazek.blogspot.com/2016/07/moje-ulubione-momenty-z-ksiazki-zanim.html



CYTATY I SENTENCJE





FILM

Na podstawie książki nakręcono film, o oryginalnym tytule ''Me Before you''. W postać Lou Clark wcieliła się Emilia Clarke, a Willa Traynora odtworzył Sam Claflin. Poniżej kilka zdjęć z filmu.


7 komentarzy:

  1. Zgadzam się! Ja również dałabym tej książce 10/10. Sama tematyka jest wspaniała, a sposób pisania i jak wspomniałaś barwni bohaterowie... No cóż nie da się z nimi nie utożsamić:) również polecam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszająca książka...wiele emocji i uczuć się przez nią przewija :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się niestety książka nie podobała... Dla mnie Will był bohaterem zbyt egoistycznym, nawet w najciekawszym momencie powieści. Świetnie piszesz! Porwałaś mnie swoją recenzją :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze tej książki, więc nie mogę się wypowiedzieć na jej temat. Na pewno niedługo to nadrobię :)
    Bardzo fajnie piszesz :) Dołączam do obserwatorów, będę wpadać i mam nadzieję, że dotrzymasz słowa i też będziesz :D

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie cierpię czytać książek, ale ta recenzja przekonała mnie do obejrzenia filmu na jej podstawie. Może kiedyś sięgnę po tą książkę, chociaż wolę coś wojennego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam najpierw książkę, bo był na nią okropny szał. Czy się zawiodłam? Oczywiście, że nie. Teraz jest to moja ulubiona książka zaraz po Cieniu Wiatru.
    Historia, którą wykreowała Jojo to coś niesamowitego. Romans jest odsunięty na inny tor, by pokazać ważniejsze uczucia i problemy dwójki ludzi i ich otoczenia.
    Na dokładkę mamy piękny styl pisania autorki.
    Obejrzałam również film. Jak mówiłam - uwielbiam Sama Claflina, choć często mylę jego nazwisko. Obydwoje z Emilią świetnie sobie poradzili. Film był cudowny.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post,photos are amaizing!
    Hope you'll leave a comment on my post :) -->http://beautyshapes3.blogspot.hr/2016/11/how-to-get-bigger-lashes-with-twinkdeals.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając książki żyjemy podwójnie , Blogger