Cytaty z książki ''Zostań jeśli kochasz'' Gayle Forman.




''Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne.''




''Czasem człowiek dokonuje w życiu wyboru, a czasem to wybór stwarza człowieka.''




''Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz.''





''- Co Ci mam powiedzieć. Miłość to dziwka.''




''To nie zależy od doktorów. Nie zależy od nieobecnych aniołów. Nie zależy nawet od Boga, który jeśli istnieje, nie przebywa akurat w okolicy. To zależy ode mnie.''





''Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć.''





''To prawda, nie zawsze ma się wpływ na to, jak będzie wyglądał nasz pogrzeb, ale czasami można wybrać swoją śmierć.''





''Po prostu myślę, że z pogrzebami jest podobnie jak z samą śmiercią. Można mieć własnie życzenia, własne plany, ale ostatecznie nie masz na nic wpływu.''





''I założę się, że będzie silniejszym człowiekiem z powodu tego, co dzisiaj straci. Mam wrażenie, że kiedy się przeżyje coś takiego, człowiek staje się trochę niezwyciężony.''





''- Wiem - przyznał cicho. - Ale ja ciągle tu jestem. I wciąż kocham cię jak szalony.''





''Przypomniało mi się, co radziła mama, kiedy ogarniała mnie nieśmiałość: ''Udawaj, aż uwierzysz''.





''W szpitalu leży pełno chorych, którym przetacza się do żył różne zwiążki chemiczne, albo przechodzących różnie operacie - wszystko po to, aby mogli zostać, a przecież niektórzy mimo to umierają.''





''Muzyka zawsze będzie częścią mojego życia.''





''Pamiętać znaczyłoby tracić go wciąż na nowo, więc nie jestem pewna, czy mogłabym to znieść.''





''Nie bój się. Kobiety potrafią znieść najorszy ból. Sama się przekonasz pewnego dnia.''


       


''To niesprawiedliwe. Jeśli jedno z nas powinno ocaleć, jeśli jedno powinno otrzymać sznasę na dalsze życie. To właśnie on.''






''- To w porządku - mówi - jeśli zechcesz odejść. Wszyscy pragną, byś została. Ja też tego chcę bardziej niż czegokolwiek w życiu. - Głos załamuje mu się z emocji. Urywa, odkasłuje, nabiera oddechu i mówi dalej. - Ale to moje życzenie i możesz się ze mną nie zgadzać. Więc chciałem tylko powiedzieć, że zrozumiem, jeżeli odejdziesz. To w porządku, jeśli musisz nas opuścić. To w porządku, jeśli chcesz przestać walczyć.''




''Co to za dziwny dźwięk?
to tylko moje życie
Przemyka obok ze świstem.''




''...Lada chwila zniknę
Może zauważysz
Może się zdziwisz co poszło źle
Niczego nie wybieram
 Po prostu nie mam już sił dłużej walczyć''




''- Płakałeś?
 -R o n i ł e m łzy. Nie płakałem.''




''Nucę piosenkę, jakby jej tekst skrywał instrukcje, muzyczną mapę z zaznaczonym miejscem i trasą, jak tam dotrzeć.''




''Nie jestem pewna, czy jeszcze należę do tego świata.
 Nie jestem pewna, czy chcę się obudzić.''




''...świat dzieli się na ludzi, którzy sobie wyobrażają własny pogrzeb, i takich, którzy tego nie robią, i że osoby inteligentne oraz artyści w naturalny sposób zaliczają się do pierwszej kategorii.''




''Nawet jeśli tracili czas, to tak naprawdę nigdy go nie tracili, bo czas spędzony razem nigdy nie mógł być straconym.''




''Życie to jeden wielki, śmierdzący bajzel i na tym polega jego piękno.''




''P r a w i e się nie liczy. Musisz stawić czoło temu, co jest.''




''- Kochanka to takie głupie słowo - mawiał. Nie potrafiłbym tak mówić o mojej dziewczynie. No więc musieliśmy się pobrać, żebym ją mógł nazywać żoną."




''Każdy związek jest trudny. Tak jak w muzyce, czasem zdarza się harmonia, a kiedy indziej kakofonia.''




''Tak czy inaczej wygrywasz i tak czy inaczej coś przegrasz..''




''Żyć to nie to samo co być żywym.''




''Usiadłam na łóżku, tak by mieć przed sobą jego długie, wyciągnięte ciało. Drżącą dłonią odłożyłam smyczek. Sięgnęłam lewą ręką i pogładziłam Adama po głowie, jakby to była główka wiolonczeli. Uśmiechnął się znowu i zamknął oczy. Odprężyłam się odrobinę. Musnęłam jego uszy, jakby byłby kołkami, na które nawija się struny, a potem połaskotałam go żartobliwie, aż cicho zachichotał. Ułożyłam dwa palce na jego szyi. Następnie wzięłam głęboki oddech dla dodania sobie odwagi i sięgnęłam do piersi. Przesunęłam dłońmi w dół i w górę przez całą długość torsu, wyczuwając ścięgna przy zakończeniach mięśni, i przypisałam każdemu z nich jedną strunę - A, G, C, D. Końcami palców prześledziłam kolejno ich przebieg. Adam spoważniał, jakby się na czymś koncentrował.
Sięgnęłam po smyczek i przeciągnęłam nim w poprzek na wysokości bioder Adama, gdzie - jak sobie wyobraziłam - znajdowałby się podstawek wiolonczeli. Zagrałam z początku delikatnie, potem z większą siłą i energią, w miarę jak melodia rozbrzmiewająca teraz w mojej głowie nabierała mocy. Adam leżał zupełnie nieruchomo, z jego ust wydobywały się ciche westchnienia. Spojrzałam na smyczek, na swoje ręce, na twarz Adama i poczułam ogarniającą mnie falę miłości i pożądania oraz nieznanego dotąd poczucia siły. Nie miałam pojęcia, że ja mogłabym wywołać u kogoś takie uczucia.''




''To czy przeżyjesz czy umrzesz zależy od ciebie, musisz obudzić w sobie wolę walki.''




''Czasami spotykasz kogoś, kto jest już taki jaki być powinien.''




''- Wyglądasz przerażająco, ale ładnie - wtrącił Teddy. - Powiedziałbym też, że sexy, ale jestem twoim bratem, więc to by było obleśne.
- Skąd ty w ogóle wiesz, co to słowo znaczy? - spytałam. - Masz sześć lat.
 - Każdy wie, co znaczy sexy - odparował.''




''Nie wiem,czy po śmierci pamięta się,rzeczy jakie zdarzyły się nam za życia.W pewnym sensie byłoby logiczne,gdyby się je zapominało.Wtedy śmierć przypominałaby okres sprzed narodzin,czyli otchłań nicości.''




''Czemu ktoś nie może roztrząsnąć za mnie? Czemu nie mogę dostać pełnomocnika do spraw śmierci? Albo postąpić jak drużyny baseballowe, kiedy mecz się kończy i potrzebny jest świetny pałkarz, aby gracze mogli wrócić do bazy domowej? Czemu nie mogę poprosić a gracza rezerwowego, by mnie zaprowadził do domu?''




''Życie może obrać różne tory. Ale tylko od Ciebie zależy, który wybierzesz.''




''W oślepiającym błysku pojawia się rozdzierający ból i przenika mnie przez jeden moment,milczący krzyk poranionego ciała.Pierwszy raz czuję jak niewyobrażalnym cierpieniem będzie pozostanie.''




''Żyj dla miłości.''




''Niekiedy najpiękniejsza tęcza pojawia się po najgwałtowniejszej burzy.''




''Zastanawiam się, czy każdy umierający człowiek może zdecydować:zostać czy umrzeć? Wydaje się to mało prawdopodobne. Ostatecznie w szpitalu leży pełno chorych, którym przetacza się do żył trujące związki chemiczne, albo przechodzących poważne operacje - wszystko po to, by mogli zostać, a przecież niektórzy mimo to umierają.''




''Wiem, że dzisiaj nie pomogłyby mu wszystkie magiczne pocałunki świata. Ale zrobiłabym wszystko, żeby móc go pocałować.''




''Czuję nie tylko ból fizyczny, lecz ból z powodu straty, głębokiej i tragicznej, pozostawiającej w mojej w mojej duszy krater, którego nic nigdy nie wypełni.''




''Adam uśmiechnął się speszony . Nachylił się i szepnął mi do ucha:
 -To trochę dołujące, że jestem w bardziej intymnych stosunkach z twoim ojcem niż z tobą.''




''- Proszę, Mio - błaga.- Nie zmuszaj mnie, żebym napisał o tobie piosenkę.''




''Oboje najpierw kochaliście muzykę, a potem zakochaliście się w sobie.




''Dziwka to po prostu synonim słowa feministka.''



''Chciałabym jej powiedzieć, że czasem nie ma się wyboru.''




''Twierdził, że nie wychodzą mu ckliwe kawałki o miłości: "jeśli chcesz piosenkę, musisz mnie wystawić do wiatru albo coś podobnego".




''Nie zagram jednak na ich pogrzebie. Niewykluczone, że ich pogrzeb będzie także moim. Jest w tym coś kojącego: odejść jako rodzina. Nie zostawiając nikogo.''




''Jesteś tą samą dziewczyną, którą kochałem wczoraj i którą będę kochał jutro.''




''Ale zrozumiem, jeśli wybierzesz miłość, miłość do Adama postawisz ponad miłością do muzyki. W obu wypadkach wygrasz. I w obu wypadkach przegrasz. Co ci mam powiedzieć? Miłość to dziwka.''




''Czy tym właśnie wydawałaby się śmierć? Najprzyjemniejszą, najrozkoszniejszą, najgłębszą, niekończącą się drzemką?''



''- Tylko nie próbuj przestawić na bezkofeinową mnie.
 - To by podpadało pod znęcanie się nad dziećmi.''




''I ogarnęła mnie wdzięczność za to, ze przyjaźnię się z kimś, kto często rozumie mnie lepiej niż ja sama.''




''Opieka społeczna krzywo patrzy na pijane dziesięciolatki.''




''Uprzejmości sprawiały mi przykrość.''




''- Ty zmywasz. Ja wycieram. Pogadamy. Zawsze mnie to uspokaja: ciepła woda, mydliny.''




'' 'poważny' nie brzmi dobrze.
 'powaga' kojarzy się z grobem, do którego się trafia, kiedy na tym świecie sprawy poszły źle.''




''Nie można sobie poradzić.Trzeba przez to przebrnąć.I po prostu robić swoje.''




''- Całe szczęście, że Kerry nie żyje, bo padłby trupem na własnym pogrzebie. - skomentował Henry.''




''Simon często powtarzał, że uchodzi w rodzinie za czarną owcę nie dlatego, że jest gejem ani muzykiem, ale ponieważ jest beznadziejnym piłkarzem.''




''Musimy otworzyć brzuch i sprawdzić, co cieknie i dlaczego, zanim jej stan się pogorszy. Jezu, stłuczenie mózgu, zapadnięte płuco. Dziewczyna wygląda, jakby ją przejechał walec.''




''- Całe szczęście - odparowała Kim. - Bo jeśli się zamienisz w kogoś takiego, to cię zastrzelę.
 - Jeśli się zamienię w kogoś takiego, sama pożyczę ci strzelbę.''




''Może gdybym miała trochę doświadczenia,gdybym zaznała więcej nieszczęść, byłabym lepiej przygotowana, by zostać.''



''Przeżyłam niejedno rozczarowanie, bywałam samotna, sfrustrowana, wściekła - doświadczyłam tych samych paskudnych uczuć co wszyscy. Ale oszczędzono mi rozpaczy.''




''(...) i chwalił się, że ma stare płyty jego zespołu.
 - Świetnie się nadają na podstawki pod filiżanki, radzę spróbować. - zakpił tata''





''- Specjalnie ich wymieniłam - ciągnie. - W tej chwili w poczekalni jest około dwudziestu osób. Część jest z tobą spokrewniona. Część nie. Ale wszyscy jesteśmy twoją rodziną. [...]
- NADAL MASZ RODZINĘ - szepcze.''



''Skąd się tu wziąłem?
Co teraz będzie?
I co dalej, co będzie dalej?
Teraz widzę pustkę
Zamiast światła w Twoich oczach
Lecz to było tak dawno
Zeszłego wieczoru.''


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Czytając Książki Żyjemy Podwójnie , Blogger