Cytaty i sentencje z książki ''Love,Rosie'' autorstwa Cecelii Ahern.


''Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.''




''To nie takie proste, gdy rany próbuje wyleczyć ta sama osoba, która je zadała.''





''Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. Wiemy o tym, ale za każdym razem, gdy się to zdarza, jesteśmy zaskoczeni. To jedyna rzecz w naszej egzystencji, której możemy być pewni, ale często łamie nam serce.''




''Pozostawiłam więc moją cudowną, inteligentną rodzinę, zanurzyłam się w ciepłej kąpieli i zaczęłam rozważać samobójstwo przez utopienie. Potem jednak przypomniałam sobie o resztkach ciasta czekoladowego w lodówce i wynurzyłam się, nabierając powietrza w płuca. Dla niektórych rzeczy warto żyć.''




''Jest najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, Rosie, bo ma Ciebie. Nie zasługuje na to, natomiast Ty zasługujesz na dużo więcej - na kogoś, kto będzie Cię kochał w każdej sekundzie Twojego życia, kto będzie myślał o Tobie nieustannie, zastanawiając się, co w tej chwili robisz, gdzie jesteś, z kim jesteś i czy dobrze się czujesz. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci spełnić marzenia i ochroni Cię przed tym, czego się boisz. Powinnaś mieć u swego boku kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem i kochał w Tobie wszystko, zwłaszcza Twoje wady. Zasługujesz na życie z kimś, kto sprawi, że poczujesz się szczęśliwa, tak szczęśliwa, że wyrosną Ci skrzydła. Z kimś, kto powinien już dawno wykorzystać szansę bycia z Tobą, a zamiast tego się przestraszył i nawet tego nie spróbował.''




''Kiedy ludzie są jeszcze dziećmi, oceniają powagę sytuacji, obserwując swoich rodziców. Gdy się przewracasz i nie możesz się zdecydować, czy bardzo cię boli, czy też nie, spoglądasz na rodziców. Jeżeli wyglądają na zmartwionych i biegną w twoim kierunku, zaczynasz płakać. Jeśli zaczynają się śmiać i mówią: „Nic się nie stało”, wstajesz i przechodzisz nad sprawą do porządku dziennego.''




''Jeśli ludzie mówią o długiej historii, oznacza to zazwyczaj, że jest krótka, ale oni ze wstydu nie potrafią się zdobyć na powiedzenie sobie prawdy.''




''Wszyscy musimy mieć jakieś marzenia. I nadzieję, że możemy osiągnąć coś więcej, niż mamy.''




''Teraz już wiem na pewno, że tam, na końcu tęczy, czeka na mnie spełnienie marzeń.''




Rosie
Zawsze źle piszesz wiem. Pisze się WIEM a nie WJEM.
Alex
Pszepraszam, panno idealna. Wjem jak pisać wjem.




''Pokrewne dusze zawsze potrafią znaleźć do siebie drogę.''




''Myślę, że życie lubi nas od czasu do czasu wypróbowywać: czujesz, że się staczasz, coraz szybciej, a kiedy Ci się wydaje, że już dłużej tego nie wytrzymasz, nagle się poprawia.''




''Cóż, uwierz mi, jest pewien rodzaj milczenia, który dodaje ci skrzydeł.''




''Co za ironia.. Czekasz na niego latami, aż wreszcie się poddajesz i zaczynasz żyć własnym życiem. Kiedy decydujesz się z kimś na małżeństwo, kilka tygodni później on rozstaje się ze swoją żoną. To chyba najgorsza synchronizacja na świecie. Czy wy się kiedyś nauczycie robić coś w tym samym momencie..?''




''Życie ludzkie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata. Chwytamy w ciągu dnia kilka minut na przerwę na kawę, a potem czym prędzej biegniemy do biurek, spoglądamy na zegarek, żyjemy od jednej wizyty do drugiej. Mimo to, nasz czas kiedyś się kończy i w głębi duszy zastanawiamy się, czy przeżyliśmy dobrze te wszystkie sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata i dekady.
Wszystko wiruje wokół nas - praca, rodzina, przyjaciele, kochankowie... chciałoby się krzyknąć "STOP!", rozejrzeć się wkoło, zmienić porządek paru rzeczy, a potem ruszyć znowu.''




''To zabawne - jako dzieci wierzymy, że możemy zostać, kim chcemy, znaleźć się tam, gdzie zapragniemy, bez ograniczeń. Oczekujemy czegoś niezwykłego, wierzymy w magię. Potem dorastamy i mijają lata niewinności. W nasze życie wkrada się rzeczywistość i nagle zdajemy sobie sprawę, że nie możemy zostać tym, kim chcemy, i musimy się zadowolić czymś pośledniejszym.''




''Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga Złego.''




''Phil: A więc jesteś wkurzony, ponieważ Rosie nie przeprowadza się do Bostonu ze względu na ojca jej dziecka, który nie pojawił się od trzynastu lat, a teraz nagle wrócił i chce poznać Katie?
Alex: Tak.
Phil: Chryste Panie, kto pisze dla ciebie scenariusze?''




''Nie mam czasu, żeby popełnić samobójstwo. Jestem zbyt zajęta przechodzeniem załamania nerwowego.''




''Miłość jest jak roślina - jeśli o nią dbasz urośnie z małego nasionka i wyda owoce.''




''Nie "miałaś szczęścia". Zasługujesz na nie. To naprawdę normalne chcieć więcej niż daje ci życie.''




''W życiu nie ma nic pewnego, ale jedno wiem - trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, przyjąć odpowiedzialność za swoje uczynki.''




''Bajki to małe, kłamliwe historyjki dla dzieci. Za każdym razem, gdy znajdę się w
 kłopocie, oczekuję, że radosnym kłusem (mam na myśli, że konno, a nie dosłownie rzecz biorąc) przybędzie mi na ratunek długowłosy mężczyzna z arystokratycznym akcentem. Ale zaraz potem przypominam sobie, że nie chcę w swoim życiu żadnych mężczyzn, ponieważ to oni właśnie są zazwyczaj przyczyną moich kłopotów.''




''Po prostu musimy się nauczyć korzystać z tego, co przynosi życie.''




''Mam gównianą pracę za gównianą płacę i gówniane mieszkanie za gówniany czynsz. Nie mam czasu na gówniany seks z gównianym facetem.''




''Spełnienie marzeń było cały czas na wyciągnięcie ręki. Po prostu nie sięgałam wystarczająco daleko.''




''Komu potrzebny Paryż, jeśli w zasięgu ręki jest ktoś, kto zawsze cię przytuli?''




''Ruby: Oddychaj, Rosie.
Rosie: Nic z tego. Przez to właśnie mam problemy. Gdybym nie oddychała, wszystko stałoby się prostsze.''




''Myślę, że muszę się zmierzyć z tą osobą, którą mogłam się stać, by zaakceptować tę, którą jestem.''




''Nikt nie ma idealnego życia. Nie wyobrażaj sobie, że tylko nad Twoją głową wiszą czarne chmury, inni zaś widzą słońce. Wielu ludzi czuje się podobnie. Po prostu musimy się nauczyć korzystać z tego, co przynosi życie.''




''Wciąż podróżuję przez życie, Mamo.''




''Znowu znalazłam się w punkcie, gdy nie wiem, dokąd zdążam. Wygląda na to, że co kilka lat burzę całe swoje życie i zaczynam je budować od nowa. Nieważne, co zrobię, i jak bardzo się staram, bo i tak nie osiągnę wyżyn błogostanu, prosperity i bezpieczeństwa, jak wielu innych ludzi. Nie mówię o zostaniu milionerką, życiu długo i szczęśliwie. Chodzi mi tylko o to, aby wreszcie móc się zatrzymać, przestać robić to, co robię, rozejrzeć się dookoła, odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że wreszcie dotarłam tam, dokąd chciałam.''




''Pomyłki są bardziej włazami do labiryntu. Droga do odkryć jest wyboista, usiana przeszkodami i niebezpieczeństwami.''


 


''(...) zupełnie jak moi rodzice podczas obiadków z przyjaciółmi, kiedy rozmawiają o starych dobrych czasach. Wspominają ludzi, o których nigdy nie słyszałam a mówią przecież o najważniejszych chwilach w ich życiu. Jak to możliwe, że od dwudziestu lat moja mama nawet nie zadzwoniła, która była druhną na jej ślubie? Albo tata. Jak może nie wiedzieć gdzie teraz mieszka jego najlepszy przyjaciel z czasów szkolnych? W każdym razie chciałam powiedzieć, że nie chcę być jedną z tych osób, o których tak łatwo się zapomina, kiedyś niezmiernie ważnych, wpływowych i cenionych, które po latach stają się bladym wspomnieniem i nie wyraźnym zarysem w pamięci. Ja chcę być zawsze Twoją przyjaciółką, Alex.''




''Mozolnie sunę przez życie, z dnia na dzień akceptując to, co mnie spotyka po drodze.''


 


''Myślę, że my, dorośli, powinniśmy brać przykład z dzieci i nie bać się życia, iść na całość w przypadku wytyczonych sobie celów.''




''Nauczyłam się jednego, że dom to nie jest lokum, tylko uczucie. Mogę sprawić, że moje mieszkanie będzie wyglądało ładnie, postawić na parapetach kwiaty, położyć przed drzwiami wycieraczkę z napisem: "Witaj w domu", powiesić nad kominkiem tabliczkę "Ukochany domek", nosić fartuszki i piec ciasteczka, ale tak naprawdę wiem, że nie chcę tam zostać na zawsze.''




''Życie rozdaje każdemu człowiekowi inne karty, a patrząc po nas wszystkich, Tobie dostał się najtrudniejszy zestaw.''




''Jestem szczęśliwa. Chcę wreszcie cieszyć się tym uczuciem i pławić w powodzeniu, ale coś ciągle nie daje mi spokoju. Jakiś cichutki głosik szepcze mi ciągle w ucho: "To wszystko jest zbyt doskonałe". Zupełnie jakby nastała cisza przed burzą. Czy tak właśnie wygląda normalne życie? Jestem przyzwyczajona do ciągłego dramatu, do tego, że nic mi się nie układa, do walki, narzekania i mozolnego zdobywania czegoś, co tak naprawdę nie jest nawet namiastką marzeń, ale musi mi wystarczyć.''




''Myślę, że życie lubi nas od czasu do czasu wypróbować: czujesz, że się staczasz, coraz szybciej, a kiedy Ci się wydaje, że już dłużej tego nie wytrzymasz, nagle się poprawia.''




''Oczywiście nie zajęło jej to dużo czasu. I kiedy raz jeszcze, po pięćdziesięciu latach, magiczna cisza znowu ich objęła, potrafili tylko wpatrywać się w swoje oczy. I uśmiechać.''




''Widzę, że jesteś o jedną rzecz mądrzejsza. Dojrzałość nauczyła Cię, że nikt nie rozumie życia.''


 


''Nieustannie rozglądam się dookoła, żeby sprawdzić, co robią inni ludzie. Muszę się upewnić, że nie jestem dziwadłem. Wyciągam ręce po pomoc z nadzieją na przyjacielskiego kuksańca i radę, ale nikt mnie nie widzi, bo nikt inny nie patrzy wokół siebie i nie zastanawia się, co ma robić. Dlaczego czuję się, jakbym była jedyną osobą, która nie wie, czy jej życiowe decyzje są dobre i dokąd zmierza? Wszędzie, gdziekolwiek spojrzę, widzę ludzi, którym się jakoś udaje. Może powinnam się dostosować?''




''Serce milczy, a instynkt podpowiada mi, że powinnam się zwinąć na łóżku w kłębek i rozpłakać.''




''Dorastające dzieci potrzebują przyjaciół, żeby razem odkrywały samych siebie i życie. Potrzebują przyjaciół, żeby stać się normalnymi ludźmi.''




''Rodzice są dla swoich dzieci barometrami emocji. To jak efekt domino.''




''Wydaje mi się, że już rozpracowałam, o co w tym chodzi, Stephanie. Zastanawiałam się nad tym przez całe lata i doszłam do wniosku, że nawet Ten Gość na górze nie ma bladego pojęcia, o co w życiu biega.''




''To bardzo stresujące. Jakim cudem szesnastoletni (lub siedemnastoletni, jak w twoim przypadku) ludzie mają wiedzieć, co chcieliby robić przez resztę życia?''




''Zaczynam myśleć, że w wieku pięćdziesięciu, sześćdziesięciu, siedemdziesięciu, osiemdziesięciu i dziewięćdziesięciu lat nadal będę miała nikłe pojęcie o życiu. Możliwe, że na łożu śmierci ludzie, którzy przeżyli długie, długie życie pełne doświadczeń, przygód, podróży, odchowali swoje dzieci, przetrwali dotykające ich nieszczęścia, pokonali swoje demony i odebrali lekcje od życia, myślą: Mój Boże, ci, co są już w niebie, na pewno wiedzą wszystko. Założę się jednak, że gdy po śmierci dołączają do reszty mieszkańców nieba, rozsiadają się wygodnie, by obserwować ukochane osoby chodzące jeszcze po ziemi i myślą, że dowiedzą się wszystkiego w następnym życiu.''




''Unikanie problemu nie jest rozwiązaniem. Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie cię twoje życie.''




''Uważam, że jesteśmy na tej ziemi, aby mieć tylu partnerów seksualnych, ilu zechcemy.''




''Gdy skończyłam siedemnaście lat, powiedziałaś mi, że koleżanki pojawiają się i znikają, ale prawdziwi przyjaciele zawsze są przy tobie.''




''Kiedy miałam osiemnaście lat, wszystkie moje koleżanki rozmawiały o chłopakach, nie o niemowlętach. W wieku dwudziestu dwóch lat nie interesowały się małymi dziećmi, lecz college'ami, w wieku trzydziestu dwóch lat chciały rozmawiać o ślubie, nie o rozwodzie, a teraz, gdy dobiłam trzydziestkipiątki i wreszcie mam ochotę rozmawiać o mężczyznach i college'u, wszyscy gadają tylko o dzieciach.''




''Pamiętaj, żeby:
 Przed rzucaniem jajek zawsze upewnić się, że nie są ugotowane na twardo.''




''Uwielbiam Boston i studia medyczne, ale nie czuję się tam jak w domu. Moim domem jest Dublin. Bycie blisko Ciebie jest moim domem.''




''Dlaczego ludzie przestają w siebie wierzyć? Dlaczego pozwalają aby ich życiem rządziły fakty, liczby - wszystko, tylko nie marzenia?''




''Muszę wziąć się w garść i przestać się nad sobą użalać. Życie to nie bajka, trudno. Nikomu nie jest łatwo, prawda? Jeśli ktoś powie, że życie jest łatwe, nazwę go kłamcą.''




''Rosie: O mój Boże, Ruby!!! NIECH TO SZLAG! NAPISAŁA MU, ŻE GO KOCHAM!!!
Greg: Hm...to...hm...znowu wysłałaś to do mnie..''




''To najgorsza rzecz, jaką mógłbyś zrobić nieszczęsnej istocie - wychowywać ją w domu,w którym rodzice się nie kochają.''




''Może i jesteś już nastolatką, ale nadal jesteś brzydka. Toby.''




''Szanowni Państwo Dunn, w załączeniu przesyłamy rachunek za zabieg płukania żołądka wykonany dnia 8 kwietnia u pacjentki Rosie Dunne. Z poważaniem dr Montgomery.''


 


''Alex, jesteś specjalistą od serca. Znasz ten organ od podszewki. Co robić, żeby posklejać złamane serce? Są na to jakieś lekarstwa?''


 


''Dlaczego musiałaś wyjechać, żeby odnaleźć siebie? Nie mogę tego pojąć. Wystarczy spojrzeć w lustro.''




''Wiem wystarczająco dużo, żeby nie popędzić do ołtarza z kimś, kogo prawie nie znam i na pewno nie kocham.Wiem tyle, żeby nie pozwalać ,aby moje życiowe decyzje były podyktowane pragnieniem wzbogaceniem się lub zyskaniu prestiżu. Wiem wystarczająco dużo, żeby nie wychodzić za mąż tylko po to, żeby tłumek bogatych ludzi uśmiechnął się do mnie i zaczął opowiadać jaka jestem wspaniała. Nie poślubiłabym nikogo po to, żeby moje zdjęcie znalazło się w gazecie, moje nazwisko na jakimś trofeum albo żeby dostać jakiś głupi awans w pracy.''




''Rosie: [...] Jeszcze miesiąc temu myślałam że jestem w raju i nagle w jednej sekundzie wszystko radykalnie się zmienia.
 Ruby: Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.''




''Nie zasługuje na to, natomiast Ty zasługujesz na dużo więcej - na kogoś, kto będzie Cię kochał w każdej sekundzie Twojego życia, kto będzie myślał o Tobie nieustannie, zastanawiając się, co w tej chwili robisz, gdzie jesteś, z kim jesteś i czy czujesz się dobrze. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci spełnić marzenia i kto ochroni Cię przed tym, czego się obawiasz. Powinnaś mieć u swego boku kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem i kochał w Tobie wszystko, a zwłaszcza Twoje wady. Zasługujesz na życie z kimś, kto sprawi, że poczujesz się szczęśliwa, tak szczęśliwa, że wyrosną Ci skrzydła. Z kimś, kto powinien już dawno wykorzystać szansę bycia z Tobą, a zamiast tego się przestraszył i nawet nie spróbował.''




''Alex: Cokolwiek sobie wyobrażasz w tej chwili na mój temat, natychmiast wyrzuć to z
myśli.
Rosie: Co? Mam przestać przyglądać się oczyma wyobraźni nagiemu tobie? Nie możesz
mi zabronić!
Alex: Ach, jeśli o to chodzi, cokolwiek teraz widzisz, pomnóż przez dziesięć.
Rosie: Rany, Alex, aż dwadzieścia pięć centymetrów?''




''Czy tak właśnie wygląda normalne życie? Jestem przyzwyczajona do ciągłego dramatu, do tego, że nic mi się nie układa, do walki, do narzekania, do mozolnego zdobywania czegoś, co tak naprawdę nie jest nawet namiastką marzeń, ale musi wystarczyć.''




''Katie: Nasz sąsiad Rupert mawia: "Pomyłki są wrotami odkryć".
Rosie: To nie Rupert, tylko James Joyce.
 Katie: James kto? Nie wjem, czy go znam.''




''Ma na imię Julie, uwierzyłabyś? To niezwykłe, ale ona ma imię, i to całkiem zwyczajne, ładne imię. Spodziewałabym się czegoś w rodzaju Vladimir albo Adolf.''




''Ruby: ... Cieszę się, że Gary wreszcie kogoś sobie znalazł. Może Maria namówi go do wyprowadzenia się ode mnie i zamieszkania z nią.
Rosie: Będzie ci to przeszkadzało?
 Ruby: W takim samym stopniu, jak milion euro znalezione znienacka pod łóżkiem.''




''Rosie: Uprawiałaś z nim seks?
Katie: Mamo! Mam czternaście lat!
Rosie: W dzisiejszych czasach nawet czternastolatki zachodzą w ciążę. Widziałam w telewizji.
Katie: Na pewno nie ja!
Rosie: I bardzo dobrze. Brałaś jakieś narkotyki?
Katie: Mamo, przestań! Skąd niby miałabym wziąć narkotyki??!
Rosie: Nie mam pojęcia, ale widuję w telewizji czternastoletnie dziewczyny w ciąży, które biorą narkotyki.
Katie: Mnie to nie dotyczy!
Rosie: Dobrze. Piłaś alkohol?
Katie: Mamo! Mama Toby'ego odwiozła nas do szkoły, a po zabawie zabrała do domu. Kiedy niby mieliśmy pić alkohol?
Rosie: Nie wiem, ale widuję w telewizji pijane czternastolatki w ciąży, które biorą narkotyki.
Katie: Na pewno nie mnie!
Toby: Które programy pani ogląda?
Rosie: Głównie wiadomości.''




''O byłych dziewczynach łatwo się zapomina, a przyjaciele zostają z człowiekiem na zawsze.''




''Nic nie dzieje się bez przyczyny.''




''Ludzie mają różne sposoby na odreagowanie smutku.''



1 komentarz:

  1. Ważne cytaty wybrałaś. Niektóre zabawne, a niektóre poważne. gify też genialne. Uwielbiam tę ekranizację ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając Książki Żyjemy Podwójnie , Blogger