(28) NIEPRZEKRACZALNA GRANICA. COLLEEN HOOVER

''Nieprzekraczalna granica'' to tom II trylogii ''Pułapka uczuć''. Muszę przyznać, że spełniła ona moje oczekiwania i chociaż na początku obawiałam się, że kontynuacja może być nieco gorsza od części pierwszej, to jednak okazało się zupełnie inaczej. Historia Lake i Willa znowu mnie urzekła! 


Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Nieprzekraczalna granica
Tytuł oryginału: Point of Retreat
Cykl: Pułapka uczuć, tom II
Tłumaczenie: Jarosław Mikos
Liczba stron: 305
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: W.A.B
Kategoria: Literatura młodzieżowa

Przeszłość Lake i Willa nie należała do najłatwiejszych a droga do wspólnej przyszłości z pewnością nie była usłana różami. Chociaż oboje stali się sierotami w młodym wieku i na ich barki spadło mnóstwo trudności w tym odpowiedzialność za młodsze rodzeństwo wciąż starają się odnajdywać pozytywne strony życia i nie poddawać się, nawet jeżeli los nadal nie szczędzi kłopotów. Ze wszystkich sił starają się być dla siebie wzajemnie podporą i pomocą, uzupełniają się w roli przybranych rodziców i wspierają w trudnych chwilach. Ich związek rozpada się jednak kiedy na drodze Willa pojawia się jego dawna, licealna miłość - Vaughn. Chłopak zaczyna utrzymywać z nią kontakt w tajemnicy przed swoją dziewczyną, co szybko prowadzi do katastrofy. Czy uda mu się naprawić to, co zniszczył i odzyskać miłość Lake?

Pierwszym tom trylogii opowiedziany jest z perspektywy Layken, w drugim jednak sytuacja się odwraca i to Will staje się narratorem powieści. Nie dzieje się tak jednak przypadkiem. Chłopak jest prowodyrem całej historii, to właśnie jego działania i czyny najbardziej wpływają na przebieg całej akcji. W ''Nieprzekraczalnej granicy'' mamy możliwość ''wejść'' w umysł Willa, poznać jego myśli i zamiary, więc tym razem możemy oceniać go nie tylko z punktu widzenia Lake. Ona tymczasem jest tajemniczą, nieprzeniknioną postacią, do której uczuć nie mamy dostępu, jednak jej zachowania są przedstawione w tak ekspresyjny i wyrazisty sposób, że nie trudno się domyślić targających nią emocji. 

Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, których nie planujemy. Wszystko, co możesz teraz zrobić, to pogodzić się z tym i zacząć układać nowy plan.

Hoover w kontynuacji nie zapomina także o swoich najmłodszych bohaterach - Kelu i Clauderze, czyli braciach głównych bohaterów. Autorka ''nie spycha'' ich na margines tylko ze względu na wiek, a raczej poświęca im w swojej historii bardzo wiele uwagi, dlatego często mamy okazję przysłuchiwać się przyziemnym problemom typowym dla jedenastolatków, co z kolei wprowadza do książki bardzo rodzinną i ciepłą atmosferę. Kel i Clauder tworzą osobliwy, niepowtarzalny duet, a wszystkie momenty z ich udziałem są naprawdę urocze i przezabawne. W tym tomie pojawiają się też nowi bohaterowie, w tym mała Kirsten, dziewczynka, która szokuje swoją nietuzinkową osobowością oraz jej matka Sherry, kobieta, która odgrywa znaczącą rolę w życiu Willa i Lake. 

Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.

Hoover w swoje typowo młodzieżowe romanse zręcznie wplata również inne tematy, zwykle bardzo poważne, co czyni z książek wartościowe i pouczające lektury z przesłaniem.W ''Nieprzekraczalnej granicy'' zaskakuje czytelników w najmniej spodziewanym momencie, i robi to w taki sposób, że nie sposób przeklinać niesprawiedliwości losu. Wydaje się, że bohaterowie trylogii wystarczająco zostali przez życie obdarzeni bólem i cierpieniem, tymczasem okazuje się, że może być jeszcze gorzej! Hoover porusza także temat prześladowań i przemocy psychicznej w szkole na przykładzie młodszych bohaterów. Jest to bardzo poważny problem, z którym styka się ogrom dzieci i nastolatków w szkołach na całym świecie. Cieszę się, że autorka poruszyła ten temat w taki sposób, że wskazała jednocześnie jedno z możliwych rozwiązań wyjścia z tej sytuacji. 

Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola.

Ku mojej wielkiej radości w książce znowu pojawił się slam, a w raz z nim kolejne wiersze bohaterów przepełnione uczuciami. Jeżeli ktoś mnie spyta co lubię w tej książce najbardziej, to odpowiem, że poezję. A przecież, ja wcale za nie przepadam za poezją! Powieść zawiera w sobie także mnóstwo cennych sentencji i cytatów, które zapadają w pamięć. ''Nieprzekraczalna granica'' niczym nie ustępuje ''Pułapce uczuć'' ciężko jednak stwierdzić, która z części jest lepsza. Dla mnie obie są nieporównywalnie dobre.

13 komentarzy:

  1. Fajnie, że obie książki Ci się podobały. Ja nie czytałam tego cyklu i raczej do niego nie zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam za sobą trzy spotkania z Hoover i niestety żadna z nich nie skradła mojego serca. Owszem, były całkiem niezłe, ale nic ponad to, dlatego nie wiem, czy dam jej kolejną szansę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale muszę przyznać, że już od dłuższego czasu dosyć mnie one intrygują...chyba najwyższy czas po którąś sięgnąć!
    Pozdrawiam! włóczykijka z imponderabiliów literackich

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pułapkę uczuć" czytałam naprawdę dawno temu. Cały czas się zastanawiam, czy pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Colleen Hoover była właśnie "Pułapka uczuć" czy "Hopeless". Jakoś nie miałam nigdy ochoty kontynuować tej serii, bo wydaje mi się, że jest to jedna ze słabszych książek autorki. Ale fajnie, że Tobie się podobała :D

    Pozdrawiam
    Babskie Czytanki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jakiś problem z tą autorką. Z jednej strony nie umiem przekonać się do jej dzieł, bo od razu wyczuwam ogromną dawkę miłości, od której człowiek mógłby robić coś powiązanego z tęczą (nie chcę nikomu obrzydzać dnia sformułowaniem wprost), gdy z drugiej wiele pozytywnych opinii w sieci robi swoje i cóż... aż ma się ochotę odkryć, czy ta pani naprawdę jest tak uzdolniona, jak to wszyscy powiadają. Może kiedyś dam jej szansę, ale teraz mam ten misz-masz w głowie. :)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam tej części, ale chyba w końcu muszę się za nią zabrać. Uwielbiam Hoover, aczkolwiek "Pułapka uczuć" nie przypadła mi do gustu aż tak jak np. "Hopeless". Obserwuję i zapraszam: kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Omijałam spoilery, bo nie czytałam pierwszej części, ale kurczę, powinnam się niedługo za obie zabrać :D

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety cała ta seria jako jedyna pani Hoover nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie cierpię tej książki, jak dla mnie była całkowicie niepotrzebna :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam wszystkie książki Hoover poza tą trylogią, niestety nie mogę jej nigdzie dorwać poza ebookiem :(

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Hoover jest pewnego rodzaju fenomenem, którego ja nie rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też w tej książce uwielbiałam slam mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Hoover szybko podbiła moje serca. Każda książka jest wyjątkowa i bardzo mi się podoba <3 Tej serii jeszcze nie czytałam ale z pewnością to nadrobię :) Obserwuje i będę często zaglądać.

    http://zofiawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając książki żyjemy podwójnie , Blogger