(24) URATUJ MNIE. GUILLAUME MUSSO

Autor: Guillaume Musso
Tytuł: Uratuj mnie
Tytuł oryginału: Sauve - Moi
Tłumaczenie: Krystyna Kowalczyk
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2007
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: Thriller/romans/sensacja

STRESZCZENIE
Wystarczy jedna sekunda aby kogoś poznać, wystarczy jedna sekunda aby kogoś stracić... Sam i Juliette są ofiarami owej sekundy, gdyż ich pierwsze spotkanie jest tak niewiarygodne, że z pewnością zdarza się raz na milion. Sam jest nowojorskim pediatrą, wciąż rozpamiętujący samobójczą śmierć żony, Juliette zaś młodą i energiczną, acz w ostatnich miesiącach rozgoryczoną kobietą, której nie udało się spełnić marzeń w wielkim mieście. Spotykają się na kilka dni przed jej rychłym wyjazdem do rodzinnego kraju. Spędzają wspólnie weekend, chociaż z obawy przed zaangażowaniem i miłością, obydwoje udają kogoś kim w rzeczywistości nie są. Chociaż miłość przychodzi nieoczekiwanie, wśród niedomówień i niewyjaśnionych kłamstw rozstają się na lotnisku nie wyznając sobie uczuć. Samolot, do którego wsiada dziewczyna rozbija się krótko po starcie. Ale to jeszcze nie koniec...

MOJE PRZEMYŚLENIA
Tę powieść można by nazwać mieszanką wybuchową, gdyż w jej fabule można odnaleźć jednocześnie romans, sensację, thriller, kryminał i elementy science-fiction. Od pierwszych stron porywa i wciąga, momentami przyprawiając o gęsią skórkę. W książce panuje trudna do opisania, ezoteryczna atmosfera, wszystko owiane jest tajemnicą i zarazem grozą, wciąż pojawiają się nowe problemy i wyzwania, którym musi stawić czoła główny bohater. Niedopowiedziane dialogi, zaskakujące zwroty akcji, wciąż narastająca niepewność i nieprzewidywalność. 

Głównym wątkiem, moim zdaniem, jest tutaj nie pokrętna miłość pomiędzy dwoma bohaterami i walka z nią, ale problem poradzenia sobie ze stratą kogoś bliskiego, zaakceptowania rzeczywistości po jej odejściu, próby powrotu do normalności... Sam stracił przed laty żonę, którą bardzo kochał i cenił. Łączyła ich wspólna, bolesna przeszłość, która odcisnęła wyraźne piętno na ich psychice. Sam wciąż nie potrafi uleczyć się z przeszłości, wciąż ją rozpamiętuje, coraz bardziej i bardziej pogrążając się w rozpaczy. Nie potrafi rozpocząć normalnego życia, ani ponownie obdarzyć kogoś uczuciem. A kiedy na jego drodze staje kobieta, która mogłaby mu pomóc, on wzbrania się przed tym jak może...

Wspomnienia paru chwil szczęścia wystarczają czasami, by rozczarowania i świństwa, których nie szczędzi nam życie, stały się łatwiejsze do zniesienia.

Z drugiej strony ''Uratuj mnie'' porusza trudny temat uzależnień, zwłaszcza wśród młodych dziewcząt, nastolatek, które sięgają po używki, w momencie, kiedy nie mogą poradzić sobie ze światem i z własnymi nieuporządkowanymi myślami, z wewnętrznym Ja. Pozostawiane są na pastwę losu, same sobie, nikt nie zawraca sobie nimi głowy, nikt nie przejmuje się ich losem. Niemo wołają o pomoc, ale nikt ich nie słyszy, przez co coraz bardziej staczają się w dół. Gdyby tylko ktoś ich zauważył i wyciągnął do nich pomocną dłoń...

Musso kocha temat przeznaczenia i fatum ciążącego nad losem człowieka. Zmusza czytelnika do zadania sobie pytania jak wiele zależy od losu a jak wiele od nas samych? Dotychczas nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam, wydawało mi się proste i jasne, że człowiek jest wolną istotą, która sama za siebie decyduje, jednak Musso zasiał w moim sercu ziarnko niepewności. Przeraża mnie wizja, że ktoś z góry zaplanował za nas życie i każdy nasz krok, nasza decyzja, nasza myśl nieubłaganie prowadzi nas do zrealizowania tego narzuconego nam z góry planu. 

Człowiek nie może oprzeć się pokusie, dlatego powinien jej unikać.

Sam, główny bohater powieści całym sercem i z wielkim oddaniem poświęca się swojej pracy. Jest pediatrą, który codziennie zmaga się z chorobami małych pacjentów. Żyje jak maszyna, zamknięty szczelnie w swej skorupie, nie dopuszczając do siebie nikogo. Podobała mi się w nim jego kompetentność w obowiązkach, poważne podejście do życia i niespotykana wrażliwość i delikatność w stosunku do innych ludzi, w szczególności do dzieci. Był skromnym człowiekiem, który dobro swoje przedkładał na dobro innych. 

Juliette jest bardzo pozytywną i sympatyczną postacią. Jej główną cechą charakteru jest zawziętość i upartość, święcie wierzy, że w Nowym Yorku uda jej się spełnić największe marzenie swojego życia, czyli zostać aktorką, znaną na całym świecie. Chociaż rodzina i przyjaciele zbywają jej marzenia machnięciem ręki, ona postanawia rzucić wszystko i wyruszyć w nieznane. 

To dziwne, jak bardzo fakt posiadania dziecka czyni człowieka jednocześnie silniejszym i słabszym.

Juliette jest doskonałym przykładem tego, że w życiu zawsze warto podążać za własnymi marzeniami i słuchać głosu serca. To, że inni ludzie w nas nie wierzą, lub wątpią w nasz sukces nie powinno być powodem, dla którego mielibyśmy zaprzestać się realizować. Chociaż oczywiście nie zawsze się udaje i nie raz trzeba pogodzić się z porażką. Niepowodzenia to normalny element ludzkiej egzystencji, dlatego nie powinny one w żadnym wypadku nikogo zniechęcać. Bardziej boli myśl, że nie skorzystało się w życiu z jakiejś szansy, niż myśl, że coś się próbowało, ale nie wyszło. 

3 komentarze:

  1. Czytałam dotąd kilak książek Musso i naprawdę mi się spodobały. Może uda mi się niedługo przeczytać i tą. :)
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg zakochałam się w okładce treści i calej ksiązce <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/simple-look.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kombinacja gatunków tej książki to coś, co bardzo lubię:) Gdybym zobaczyła ją w zasięgu ręki pewnie bym nie przeszła obojętnie:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Czytając Książki Żyjemy Podwójnie , Blogger