wtorek, 18 kwietnia 2017

(23) ''Pragnę również, ażebyś pokochała moje dzieci tak bardzo, jak ja je kochałam. Pomagaj im przy lekcjach, a kiedy upadną, całuj ich podrapane łokcie i kolana. Uwielbiaj je, śmiej się z nimi, pomagaj im wyrosnąć na dobrych i niezależnych ludzi.'' Recenzja książki ''Bezpieczna przystań'' Nicholas Sparks.


Nie wiadomo jak daleko i jak długo człowiek uciekałby przed demonami z przeszłości one i tak zawsze go dopadną, w najczarniejszej i najmroczniejszej chwili, w momencie kiedy najmniej się tego spodziewa, a wtedy rozprawią się z nim w sposób pozbawiony litości i współczucia. Katie po raz kolejny planuje ucieczkę, wie jednak, że tym razem na pewno jej się uda i nikt wcześniej niż trzeba nie odkryje jej zniknięcia. Dokładnie rozplanowuje swoje działania i oszczędza pieniądze, po to, aby kiedy znajdzie się już daleko poza granicami swojego miasta mogła rozpocząć nowe życie. Wolność. Jest to słowo, które Katie wymawia niemal z lękiem i strachem. Mimo to, jest gotowa pożegnać się ze swoją koszmarną przeszłością raz na zawsze, zatrzasnąć te drzwi na wieki. Katie nie wie, że u kresu swojej długiej podróży czeka na nią światełko w ciemności, które pomoże jej zmierzyć się z demonami z przeszłości, które wkrótce ją dopadną.



Wciąż nie mogę się pogodzić z faktem, że książka, którą tak bardzo pokochałam już się skończyła. Dlaczego niektóre książki muszą się kończyć? Nienawidzę takich momentów, kiedy zaczynam zżywać się z bohaterami, cała przesiąkam ich historią, a tu nagle zaczyna brakować kartek i uświadamiam sobie, że to już koniec. W tym momencie mam ochotę napisać do Nicholasa Sparksa i błagać go o kontynuację ''Bezpiecznej przystani''! Jeszcze przed przeczytaniem jej, kiedy trzymałam ją w bibliotece wiedziałam, że zapamiętam ją na długo i na pewno zapadnie mi głęboko w pamięć, nie sądziłam jednak, że będę rozstawać się z jej bohaterami z takim bólem. Z jednej strony jest to cudowne, że niektóre książki tak bardzo nam się podobają, że aż nie chcemy nigdy ich kończyć, a z drugiej strony jest to smutne, gdyż w takich chwilach czujemy się tak, jakbyśmy stracili najlepszego przyjaciela. Wiem, że do książki ''Bezpieczna przystań'' będę wracać w przyszłości.



Katie jest jedną z kobiet, którym życie nie oszczędziło tragedii i smutków. Przeżyła traumatyczne małżeństwo, które odcisnęło bolesny ślad w jej sercu. Wydaje się, że już nigdy nie odzyska spokoju ducha, a tym bardziej los nie da jej kolejnej szansy na lepsze życie. Przeznaczenie pcha ją do Karoliny Północnej, do małego miasteczka Southport, w którym życie biegnie leniwie i spokojnie, a ludzie znają się lepiej niż gdziekolwiek indziej. Tam postanawia stać się inną kobietą i spróbować żyć jako ktoś nowy, inna osoba. Katie jest odważna, wrażliwa, spontaniczna i ambitna. Nie boi się nowych wyzwań ani ryzyka. Jest kimś, kto osiągnął by wiele, gdyby tylko miał ku temu sposobność. 


W miasteczku poznaje Alexa, mężczyznę niewiele od siebie starszego, wdowca z dwójką dzieci, który w Southport prowadzi sklep wielobranżowy. Chociaż kobieta trzyma się od mężczyzn z daleka, nie tylko dlatego, że nie potrafi już nawiązać żadnej relacji z płcią przeciwną, nie mówiąc o jakimkolwiek zaufaniu, wie, że musi pozostać anonimowę i żadne znajomości nie wchodzą w grę. Zawsze jednak kiedy przychodzi do sklepu, nie może odpędzić się od towarzystwa pięcioletniej dziewczynki, Kristen, córki Alexa. Obydwie szybko nawiązują nic porozumienia, a dziewczynka wkrótce obdarza Katie uczuciem, co nie uchodzi uwadze jej ojcu.


Alex to samotny mężczyzna, któremu przed laty zmarła żona, pozostawiając go z dwójką malutkich dzieci. Wiedział, że pozostał im już tylko on, dlatego ze wszystkich sił starał się być najlepszym ojciem i spełniać się w swojej roli jak najlepiej, chociaż zdawał sobie sprawę, że nic z tego co zrobi, nigdy tak naprawdę nie zastąpi matczynej obecności. Nie zniechęciło go to jednak do tego, aby okazywać córce i synu wiele uczuć oraz aby spędzać z nimi jak najwięcej czasu, aby nigdy nie odczuwały samotności. Uważam Alexa za wyjątkowego faceta, zadziwiła mnie jego odpowiedzialność i dojrzałość. Stawiał dzieci na pierwszym miejscu i ich uczucia przedkładał na swoje. Wiedział, że nigdy nie zwiąże sie z kobietą, która nie zaakceptuje jego dzieci, ani odwrotnie, kiedy jego dzieci nie zaakceptują jego partnerki. To co najbardziej mnie w nim ujęło to to, że nigdy nie tracił głowy nawet w sytuacjach bez wyjścia, twardo stąpał po ziemi i nie pozwalał sobie na załamania. Kiedy poznał Katie od razu poczuł, że jest to kobieta, która mogłabym zastąpić miejsce jego żony. Zdawał sobie jednak sprawę , że sytuacja zarówno jego jak i Katie była na tyle skomplikowana, że niemal uniemożliwiała im nawiązanie bliżej relacji.



Odczuwam wrażenie, że jest to najlepsza książka Nicholasa Sparksa, którą miałam okazję przeczytać. Do tej pory uważałam za najlepszą ''Ostatnią piosenkę'', teraz jednak jestem niemal pewna, że ''Bezpieczna przystań'' zasługuje na miejsce pierwsze. Porusza ona wiele trudnych wątków, które nieobce są wielu kobietom na świecie. Udowadnia również, że chociaż czasami życie wydaje być się raczej naszym przeciwnikiem niż sojusznikiem, to potrafi mile zaskoczyć w momencie najmniej oczekiwanym. Ukazuje również uczucie miłości w bardzo trudnym świetle, która prawie, że nie ma szansy na istnienie. Jednocześnie jest to przejmująca historia, która ''mówi'' nam, jak wielkim darem i wartością jest rodzina i jak ogromną rolę odgrywa ona w życiu każdego człowieka. Można stracić rzeczy materialne, dom, cenną biżuterię, piękne przedmioty, ale to nic w porównaniu z tym kiedy traci się bliską osobę.



Niestety, książka kończy się nie tak, jakbym tego pragnęła, kończy się wprost... ah nie będę zdradzać jak, jednakże serce mi krwawiło i krwawi nadal kiedy sobie to wszystko przypomnę i kiedy uświadomię sobie, że tragedia była tak blisko... Przeczytałam ''Bezpieczna przystań'' niemal w moment, z zapartym tchem, z dreszczem emocji i strachu jednocześnie. Jest to ze wszech miar historia przejmująca, poruszająca do żywego, która potrafi wycisnąć wiele łez nie tylko smutku ale i szczęścia. Jestem prze szczęśliwa, że miałam szansę ją przeczytać. Wiem, że nigdy nie zapomnę historii Katie i Alexa, którzy stali się jedną z moich ulubionych par książkowych.



CYTATY I SENTENCJE
(kliknij w obrazek)

7 komentarzy:

  1. Och, to była jedna z piękniejszych książek Nicholasa, jakie przeczytałam. Przeurocza historia ze świetnymi bohaterami. Film również bardzo mi się podobał, jestem bardzo na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej jego książki jeszcze nie czytałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/jak-zaplanowac-kupno-wymarzonej-sukni.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji zapoznać się jeszcze z twórczością autora, ale bardzo bym chciała. Widzę, że od tej książki mogę zacząć :D Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta pozycja czeka sobie grzecznie u mnie w kolejce i za parę książek sięgnę po nią :D Sparks za każdym razem doprowdza mnie do łez i odnoszę wrażenie, że jako pisarz bardzo się rozwija, bo jego każda książka jest lepsza od poprzedniej...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsza książka Sparksa? O proszę, to pewnie warto sprawdzić co i jak. ;D Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o tej historii, trzeba będzie nadrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey! I am new at your blog (: I am following you now(;
    I hope you can visit mine and follow me back (; Have a good day!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak miło, że zawitalas :*
    Oglądałam film na podstawie tej książki. Byłam w wielkim szoku, przy końcówce. Chociaż Sparksa głównie oglądam, a nie czytam to chyba ta historia tez jest u mnie gdzieś na szczycie. Jednak "pamiętnika" nic nie jest w stanie przegonić. Za duży sentyment mam do niego.
    Buziaki przesyłam i mam nadzieje, żeś zdrowa i szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń