(23) BEZPIECZNA PRZYSTAŃ. NICHOLAS SPARKS

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Bezpieczna przystań
Tytuł oryginału: Save Haven
Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Liczba stron: 400
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans

STRESZCZENIE
Katie po raz kolejny planuje ucieczkę z własnego domu, od własnego życia. Czuje, że tym razem na pewno jej się uda i nikt wcześniej niż trzeba nie odkryje jej zniknięcia. Dokładnie rozplanowuje swoje działania i oszczędza pieniądze, po to, aby kiedy znajdzie się już daleko poza granicami swojego miasta mogła rozpocząć nowe życie. Wolność. Jest to słowo, które Katie wymawia niemal z lękiem i strachem. Mimo to, jest gotowa pożegnać się ze swoją koszmarną przeszłością raz na zawsze, zatrzasnąć te drzwi na wieki. Katie nie wie, że u kresu swojej długiej podróży czeka na nią światełko w ciemności, które pomoże jej zmierzyć się z demonami z przeszłości, które wkrótce ją dopadną.

MOJE PRZEMYŚLENIA

Katie jest jedną z kobiet, którym życie nie oszczędziło tragedii i smutków. Przeżyła traumatyczne małżeństwo, które odcisnęło bolesny ślad w jej sercu. Wydaje się, że już nigdy nie odzyska spokoju ducha, a tym bardziej los nie da jej kolejnej szansy na lepsze życie. Przeznaczenie pcha ją do Karoliny Północnej, do małego miasteczka Southport, w którym życie biegnie leniwie i spokojnie, a ludzie znają się lepiej niż gdziekolwiek indziej. Tam postanawia stać się inną kobietą i spróbować żyć jako ktoś nowy, inna osoba. Katie jest odważna, wrażliwa, spontaniczna i ambitna. Nie boi się nowych wyzwań ani ryzyka. Jest kimś, kto osiągnął by wiele, gdyby tylko miał ku temu sposobność.

Każdy z nas ma jakąś przeszłość, lecz to przecież tylko dawne zdarzenia, nic więcej. Można się z nich czegoś nauczyć, nie sposób ich jednak zmienić po fakcie.

W miasteczku poznaje Alexa, mężczyznę niewiele od siebie starszego, wdowca z dwójką dzieci, który w Southport prowadzi sklep wielobranżowy. Chociaż kobieta trzyma się od mężczyzn z daleka, nie tylko dlatego, że nie potrafi już nawiązać żadnej relacji z płcią przeciwną, nie mówiąc o jakimkolwiek zaufaniu, wie, że musi pozostać anonimową i żadne znajomości nie wchodzą w grę. Zawsze jednak kiedy przychodzi do sklepu, nie może odpędzić się od towarzystwa pięcioletniej dziewczynki, Kristen, córki Alexa. Obydwie szybko nawiązują nic porozumienia, a dziewczynka wkrótce obdarza Katie uczuciem, co nie uchodzi uwadze jej ojcu.

Alex to samotny mężczyzna, któremu przed laty zmarła żona, pozostawiając go z dwójką malutkich dzieci. Wiedział, że pozostał im już tylko on, dlatego ze wszystkich sił starał się być najlepszym ojcem i spełniać się w swojej roli jak najlepiej. Uważam Alexa za wyjątkowego faceta, zadziwiła mnie jego odpowiedzialność i dojrzałość. Stawiał dzieci na pierwszym miejscu i ich uczucia przedkładał na swoje. To co najbardziej mnie w nim ujęło to to, że nigdy nie tracił głowy nawet w sytuacjach bez wyjścia, twardo stąpał po ziemi i nie pozwalał sobie na załamania.

Ludzie w żałobie muszą sami chcieć zapomnieć i w końcu pójść dalej, pierwszy krok należy do nich, a motywacja musi zrodzić się w nich. Ta pierwsza iskra otwiera drzwi na to, co niespodziewane.

Książka porusza ogrom trudnych wątków, które nieobce są wielu kobietom na świecie. Udowadnia również, że chociaż czasami życie wydaje być się raczej naszym przeciwnikiem niż sojusznikiem, to potrafi mile zaskoczyć w momencie najmniej oczekiwanym. Ukazuje również uczucie miłości w bardzo trudnym świetle, która prawie, że nie ma szansy na istnienie. Jednocześnie jest to przejmująca historia, która ''mówi'' nam, jak wielkim darem i wartością jest rodzina i jak ogromną rolę odgrywa ona w życiu każdego człowieka. Można stracić rzeczy materialne, dom, cenną biżuterię, piękne przedmioty, ale to nic w porównaniu z tym kiedy traci się bliską osobę.

Nic co wspaniałe, nie trwa wiecznie. Radość jest równie ulotna jak spadająca gwiazda, która w jednej sekundzie przecina wieczorne niebo, a w następnej nie pozostaje po niej nawet ślad.

Przeczytałam ''Bezpieczną przystań'' niemal w moment, z zapartym tchem, z dreszczem emocji i strachu jednocześnie. Jest to ze wszech miar historia przejmująca, poruszająca do żywego, która potrafi wycisnąć wiele łez nie tylko smutku ale i szczęścia.

(22) CZTERY. ZANIM TOBIAS POZNAŁ TRIS. VERONICA ROTH

Autor: Veronica Roth
Tytuł: Cztery. Zanim Tobias poznał Tris
Tytuł oryginału: Four
Tłumaczenie: Marta Czub
Liczba stron: 392
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: fantasy, sciene-fiction

STRESZCZENIE
Początek trylogii ''Niezgodna'', kiedy Tobias staje przed najtrudniejszym i zarazem najważniejszym wyborem swojego życia: zostać wśród członków frakcji, w której się wychował, czy wprost przeciwnie, położyć kres dotychczasowemu życiu i wybrać Nieustraszonych, ludzi, którzy nie znają słowa strach i kuszą się na robienie rzeczy przyprawiających o gęsią skórkę. Decyzja wydaje się z góry przesądzona, gdyż chłopak za wszelką cenę chcę uwolnić się spod jarzma własnego ojca - tyrana, nie zdaje sobie jednak jeszcze sprawy, jak wysoką cenę przyjdzie mu zapłacić za nowe życie. Co jednak jest ważniejsze od odzyskania kontroli nas własnym losem, nad własną tożsamością?

MOJE PRZEMYŚLENIA
Do książki zabrałam się z wielkimi wypiekami na twarzy, gdyż odkąd Tobias stał się jednym z moich ulubionych męskich charakterów bardzo chciałam poznać go lepiej i głębiej wniknąć w jego życie, które jak wiadomo, nie oszczędziło mu cierpienia i bólu zwłaszcza we wczesnych latach. Tutaj możemy przyglądać się jego przeszłości, dzieciństwie oraz koszmarom z nim związanych, mamy też w końcu możliwość obserwowania jak z małego chłopca przeobraża się w dorosłego, silnego mężczyznę. Książka ukazuje też jego początki w nowej frakcji, jak radzi sobie podczas walk jako nowicjusz, jak zawiązuje nowe znajomości, jak rywalizuje z innymi o najwyższe miejsce w rankingu.

- To znaczy, że te lęki nie mijają?
- Czasem mijają. A czasem ich miejsca zajmują inne. Ale nie chodzi o to, żeby niczego się nie bać. To niemożliwe. Chodzi o to, żeby nauczyć się panować nad strachem, umieć się od niego uwalniać.

Tobias od razu znalazł w moim sercu miejsce; swoim zachowaniem, sposobem bycia, inteligencją, błyskotliwością i umiejętnością wychodzenia z każdego problemu bez szwanku. To co najbardziej mi się w nim podobało, to to, że z chłopca nic nie znaczącego zmienił się w mężczyznę, z którego zdaniem liczyli się wszyscy. Wzbudzał powszechny respekt i poszanowanie, nikt nie był w stanie mu się przeciwstawić czy podważyć jego autorytet. Tobiasa podziwiali wszyscy, włącznie z tymi, którzy stali na piedestale Nieustraszonych.

Jest to, według mnie doskonałe uzupełnienie całej historii, gdyż rzuca nowe światło na postać Tobiasa znanego z pseudonimu Cztery. Nie jest już wyłącznie surowym, autorytarnym nauczycielem nowicjuszy, przed którym wszyscy nisko chylą głowy, ale także człowiekiem, takim jak wszyscy ; wrażliwym, emocjonalnym, uczuciowym, który też bywa słaby i miewa załamania, problemy, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Wszystko to razem sprawia, że Cztery nabiera bardziej ''ludzkich'' kształtów.

Myślałem, że jeśli wyjawię jedną tajemnicę, to z resztą pójdzie już bez problemu, ale okazuje się, że szczerość to nawyk, który wyrabia się z czasem a nie coś, co można uruchomić w dowolnej chwili.

Warto przeczytać te książkę, przede wszystkim dlatego, że jest opisana z perspektywy Tobiasa, w odróżnieniu do trzech kolejnych tomów, gdzie jedyną narratorką jest Tris. Tutaj swobodnie możemy przeniknąć do umysłu chłopaka, poznać jego myśli i uczucia, do których nigdy wcześniej nie mieliśmy dostępu. Jedynym małym minusem jest to, że w książce nie pojawia się zasadniczo nic nowego, czego nie dowiedzielibyśmy się już w 1 tomie Niezgodnej. Nie ma żadnych nowych wątków czy zaskakujących wydarzeń, dlatego spora część osób nie była tą książką szczególnie zachwycona. Dla mnie jest to po prostu ''wewnętrzny obraz Tobiasa'', dopełnienie jego charakteru, ofiarowanie mu własnego ''5 minut'', gdzie ma okazję zaistnieć sam, bez Tris.

Nie miałem pojęcia, że ból może mieć tyle odmian, tyle smaków, że może wyżerać, palić, pulsować i kłuć.

Tych którzy nie czytali jeszcze całej serii szczerze namawiam do zapoznania się z losami Tris i Tobiasa, niezwykłej pary, która odnalazła drogi do swych miejsc w miejscu tak przedziwnym i niebezpiecznym jak frakcja Nieustraszonych, gdzie strzelanie z pistoletów, walka na noże, krwawe tatuaże czy bójki i zdrady pomiędzy członkami to normalne rzeczy pod słońcem. Chociaż nie jestem pewna, czy do siedziby głównej Nieustraszonych to słońce dociera...