(18) ''Jak mewy nad wód przestworem Nigdy spoczynku nie zaznam, Bo nie ma na tej ziemi Miejsca dla mnie na gniazdo.'' - Elżbieta ''Sisi'', cesarzowa Austrii. Recenzja książki ''Sisi - cesarzowa mimo woli'' autorstwa Allison Pataki.


Fascynująca i porywająca opowieść o losach Elżbiety Bawarskiej ''Sisi'', cesarzowej Austrii i królowej Węgier od 1854. Na kartach historii zapisała się ona jako piękna, tajemnicza i tragiczna postać. Była ucieleśnieniem blasku i cienia austriackiego dworu cesarskiego z końca XIX wieku. Jedna z najbardziej wpływowych i charyzmatycznych kobiet wszech czasów, inteligentna i wrażliwa, o naturalnym, spontanicznym usposobieniu. Podbiła serca swych poddanych i znacząco wpłynęła na bieg historii. Jej popularność wśród ludu nie słabła, zwłaszcza że nigdy nie pozostawała obojętna na sprawy prostych ludzi. O jej szczególnej wrażliwości świadczył fakt, że w centrum zainteresowania Elżbiety znajdowały się szpitale psychiatryczne. Jako cesarzowa zawsze tęskniła za utraconą swobodą z dzieciństwa i tak naprawdę całe swoje późniejsze życie dążyła do tego aby chociaż w minimalny sposób przywrócić sobie wolność i bezceremonialność.

(17) ''Z natury jesteśmy dobrzy. Mimo utraty pamięci w środku pozostaliśmy tacy sami. W głębi serca chcemy robić coś dobrego i być dobrymi ludźmi. W głębi serca wciąż się kochamy. I to bardzo. To, co nam się przytrafiło, nie zdołało tego zmienić.'' Recenzja książki ''Never, never'' Colleen Hoover, Tarryn Fisher.













Wydawać by się mogło, że Charlie i Silas stali się ofiarami jakiegoś bezlitosnego żartu. Nie wiedzą kim są, skąd pochodzą, ani tego co wcześniej wydarzyło się w ich życiu. Nie mają także pojęcia kim są dla siebie wzajemnie, ani co ich łączy. Jaki ktoś miał cel w tym, aby odbierać im bezkarnie wszystkie wspomnienia? Pomimo obezwładniającego zdezorientowania i zagubienia decydują się jednak na ryzykowną podróż do przeszłości, aby tam szukać odpowiedzi na dręczące ich pytania. Nie będzie to jednak takie łatwe, gdyż szybko okaże się, że utrata pamięci to dopiero początek dramatów, które na nich spadną. Pomięte kartki, liściki, stare dzienniki, pamiętniki, notatki, nagrania telefoniczne, rejestry rozmów i smsy muszą wystarczyć aby chociaż minimalnie zapoznać się z poprzednim wcieleniem. Czy uda im się rozwiązać tajemniczą zagadkę i wyjaśnić przyczyny przerażającego stanu, który stał sie ich udziałem?

(16) ''Tom podszedł do łódki i spróbował zbudzić nieznajomego, raz za razem zerkając na dziób, skąd dobiegało kwilenie. Kiedy się wyprostował, trzymał w ramionach zawiniątko: maleńkie płaczące niemowlę, zawinięte w miękki damski sweter w kolorze lawendy. - Jasna cholera! - zaklął. - Jasna cholera, Izzy. To...'' Recenzja książki ''Światło między oceanami'' autorstwa M.L.Stedman.


Tom Sherbourne, inżynier z Sydney, jako jeden z niewielu ocalałych żołnierzy, razem z sercem przepełnionym cierpieniem, niesprawiedliwością i poczuciem żalu powraca po wojnie do kraju. Nie potrafi pogodzić się z przeszłością oraz wymazać z pamięci wszystkich koszmarnych obrazów wojennych, których doświadczył. Wkrótce dowiaduje się o wolnej posadzie latarnika na wyspie Janus Rock. Razem ze swoją świeżo poślubioną żoną Isabel przenoszą się na bezludną wyspę, gdzie pragną ułożyć wspólne życie. Dziewczyna, zakochana i zapatrzona w swojego męża z wielką nadzieją patrzy w przyszłość, a pustelnicze życie na łonie natury, z dala od miasta i zgiełku nie stanowi dla niej problemu. Sielanka trwa jednak do czasu, kiedy okazuje się, że Isabel jest niepłodna i nigdy nie będzie mogła mieć dzieci. Dla kobiety, która pragnie spełniać się jako matka jest to wielki dramat. Pogrąża się w bezgranicznym smutku, z którego nie potrafi wyciągnąć jej nawet Tom. Los nie jest jednak obojętny na ich cierpienie. Któregoś dnia fale wyrzucają na brzeg wyspy Janus Rock tajemniczą łódkę, z którego wydobywa się nieukojony, przerażony płacz noworodka, pozbawionego opieki.

(15) ''Wiesz, Christie, nie ma dla mnie nic ważniejszego niż śpiewanie i miłość Theo. W życiu nie potrzeba wielu mężczyzn. Wystarczy jeden.'' - Edith Piaf. Recenzja książki Christie Laume pod tytułem ''Ostatnia miłość Edith Piaf''. Opowieść o wspaniałej, spełnionej miłości, w której nie ma miejsca na wiek.


O ślubie czterdziestosiedmioletniej Edith Piaf z dwadzieścia jeden lat młodszym od niej pięknym Grekiem Theo było bardzo głośno. Podobnie jak o ich miłości. Niektórzy nie wierzyli w szczerość uczuć tego młodego fryzjera, który dzięki słynnej Piaf znalazł się nagle wśród wybitnych muzyków Paryża, a potem także u boku pieśniarki stanął na scenie, występując pod nadanym mu przez nią pseudonimem Sarapo. Jednakże większość wielbicieli ciężkiego doświadczonego przez los Wróbelka - jak z czułością nazywano Edith - cieszyła się jej szczęściem. Historię małżeństwa Piaf i Sarapo, od dnia poznania aż po ostatnie wspólne dni, opowiada Christie, siostra Theo. Jak pisze, u boku jej brata i w ich kochającej się greckiej rodzinie pieśniarka znalazła wszystko, za czym tęskniła.