(9) "Miłość jest krucha i nieraz nie potrafimy jej pielęgnować.  Radzimy jakoś sobie i staramy się z całych sił mając nadzieje, że to kruche uczucie mimo wszystko przetrwa.'' Opowieść o rodzinie, pierwszych miłościach i drugich szansach. O rozstaniach i powrotach. Recenzja książki Nicholasa Sparksa pod tytułem ''Ostatnia piosenka''.

(9) "Miłość jest krucha i nieraz nie potrafimy jej pielęgnować. Radzimy jakoś sobie i staramy się z całych sił mając nadzieje, że to kruche uczucie mimo wszystko przetrwa.'' Opowieść o rodzinie, pierwszych miłościach i drugich szansach. O rozstaniach i powrotach. Recenzja książki Nicholasa Sparksa pod tytułem ''Ostatnia piosenka''.

Siedemnastoletnia Ronnie zostaje zmuszona przez swoją matkę do spędzenia nadchodzącego lata  w Karolinie Północnej, wraz ze swoim bratem Jonnah, u ojca, z którym od dawna nie utrzymuje kontaktu. Dziewczyna żywi do niego nieprzejednany żal, gdyż 3 lata wcześniej porzucił on rodzinę na skutek swojej miłości do muzyki i wyjechał w trasę koncertową, zupełnie zapominając o swojej żonie i córce. Kiedy potem zaczęły przychodzić adresowane do niej listy od ojca, nigdy nie zdobyła się na to aby przeczytać chociaż jeden z nich , dlatego tym bardziej nie wyobraża sobie, że mogłaby mu dać po tak wielkim rozczarowaniu kolejną szansę.  Ronnie, zakochana w Nowym Yorku i jego nocnym życiu zostaje wystawiona na ciężką próbę; nie dość, że mama nie pozostawia jej wyboru co do decyzji wyjazdu, musi zmierzyć się z senną atmosferą miasteczka, do którego przeprowadził sie niegdyś zmęczony robieniem karierą jej ojciec. Plaża, wydmy, piasek, fale, mewy i morświny nie przemawiają do niej w żadnym stopniu, tym bardziej ojciec, z którym od teraz będzie musiała przebywać pod wspólnym dachem, oraz młodszy, wiecznie uprzykrzający życie brat, który zawsze ma coś do dodania.
Ronnie nie wie, że te wakacje okażą się największym przełomem w jej życiu, a sprawy i wydarzenia, w które zostanie wmieszana tak bardzo odmienią jej charakter i usposobienie, że patrząc na własne odbicie w lustrze nie będzie mogła rozpoznać osoby, która przed nią stoi. Ciche, spokojne nadmorskie miasteczko skrywa w swoim wnętrzu wiele mrocznych sekretów i tajemnic, tak samo jak i ludzie, których dane będzie jej spotkać. Nie spodziewa się, że czeka tam na nią także odwzajemniona miłość. Co najważniejsze jednak, nie zdaje sobie sprawy jak bliskie relacje połączą ją z człowiekiem, który do tej pory był przez nią najbardziej znienawdzoną osobą na świecie.
(8) LOVE, ROSIE. CECELIA AHERN

(8) LOVE, ROSIE. CECELIA AHERN

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Love,Rosie
Tytuł oryginału: Slammed
Tłumaczenie: Katarzyna Puścian
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: W.A.B
Kategoria: Literatura młodzieżowa

STRESZCZENIE
Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni, razem dorastają i przeżywają wszystkie najważniejsze życiowe zwroty akcji. Los zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przeprowadzają się z Irlandii do Ameryki i chłopiec jest zmuszony przenieść się tam razem z nimi. Niedługo potem chłopak rozpoczyna w Bostonie studia medyczne, a z Rosie utrzymuje jedynie kontakt listowny i internetowy. Mimo, że wydają się być sobie przeznaczeni, na ich wspólnej drodze do miłości wciąż pojawia się wiele przeszkód, które próbują złamać ich piękną przyjaźń. Czy magiczny związek dwojga ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziła by się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex odważą się ją wykorzystać?
''Bogata w wielkie emocje oraz nieprzewidziane sytuacje słodko-gorzka opowieść o skomplikowanej relacji między dwójką młodych ludzi, która została rozpisana na kilkanaście lat, dwa kontynenty oraz dziesiątki uczuciowych wzlotów i upadków. To historia Rosie Dunne i Alexa Stewart'a, którzy bardzo mocno się kochają, ale coś ich nieustannie od siebie odciąga, jakby los nie chciał, żeby byli razem.''

MOJE PRZEMYŚLENIA
Książka ''Na końcu tęczy'' bardziej znana jako ''Love,Rosie'' napisana jest w formie epistolarnej i z początku sceptycznie podchodziłam do pomysłu przedstawienia fabuły wyłącznie w listach, liścikach, e-mail'ach, pocztówkach, czatach itp. bez żadnej akcji i narracji. Można by sądzić, że w taki sposób książka nie zostanie dobrze zrozumiana lub co gorsza wpłynie to negatywnie na ocenę całej powieści, jednakże tutaj spotkała mnie wielka, pozytywna niespodzianka. Mogę wam teraz z czystym sumieniem powiedzieć, że historia Rosie i Alexa nie mogła być opowiedziana w żaden inny sposób, bo nie byłaby w stanie oddać całej tej magii oraz niezwykłości ich wzajemnej relacji i przywiązania. ''Love,Rosie'' to wyjątkowo ciepła i urocza powieść opowiadająca o zwykłych nastolatkach, których w dzieciństwie połączyła serdeczna przyjaźń, i która być może miałaby szansę przerodzić się w coś głębszego, gdyby nie rychła przeprowadzka rodziców Alexa do Bostonu. Książka wywołuje w czytelniku mnóstwo emocji, gdyż jest tak nieprzewidziana i zagmatwana, że czasami aż trudno uwierzyć, że tyle przeszkód i przeciwności może piętrzyć się w życiu dwóch ludzi. Rosie i Alex sa sobie przeznaczeni, lecz wszystko nieustannie sprzysięga się przeciw nim i nieprzerwanie od siebie odpycha, co momentami jest niezwykle irytujące i chce się aż krzyczeć z bezsilności, a także z głupoty i ślepoty głównych bohaterów.

Życie znane jest z tego, że lubi iść własnym torem, lekceważąc nasze plany i zamiary, nie zważając na nasze zachcianki i prośby. Codzienność każdego człowieka składa się z przeszkód i kłopotów, które trzeba pokonywać małymi kroczkami aby osiągnąć zamierzone cele i spełnić swoje marzenia. Aby odnieść sukces trzeba stoczyć niemałą walkę nie tylko ze sobą, ale i światem zewnętrznym, nie wolno się poddawać ani stać w miejscu. Trzeba każdego dnia rano wstać z pokładami nowej energii i z zapałem realizować swoje pomysły i projekty, brnąć na przód z wysoko podniesioną głową, a każdą porażkę traktować jak pouczającą lekcje i wyciągać z niej wnioski aby nie popłenić w przyszłości starych błędów.

''Love,Rosie'' ciężko nazwać wyłącznie książką o miłości, gdyż przedstawia nam ona pełnych temperamentu młodych ludzi, którzy nie tylko wciąż borykają się ze zdefiniowaniem własnych uczuć i odnalezieniem drogi do swoich serc, ale także ukazuje nam ich codzienność, powszedniość dnia, problemy z jakimi się zmagają, trudności jakie przynosi im życie. Powieść porusza temat nastoletniej ciąży i sprostania roli samotnej matki, pokazuje nam, jak wielką rolę odgrywają w naszym życiu bliscy i przyjaciele. Miłość jest tutaj praktycznie zepchnięta na dalszy tor gdyż pomiędzy głównymi bohaterami stale jest przepaść, której żadne z nich nie jest w stanie pokonać. Nie potrafią do siebie dotrzeć chociaż oboje darzą się nadzwyczajnym uczuciem, żadna ze stron nie jest jednak pewna uczuć drugiej osoby (i to ich pogrąża w zupełności). Boją się odrzucenia i wyznania sobie prawdy, wiedzą, że jeśli poruszą temat miłości, a nie zostanie to odwzajemnione to ich przyjazna relacja już na zawsze zostanie poważnie naruszona i nic jej nie odbuduje. Alex i Rosie pozostają wiec po prostu przyjaciółmi, którzy kochają się po przyjacielsku i pomimo tego, że oboje prowadzają dwa różne i odrębne życia, to stale są przy sobie obecni, jeśli nie ciałem to duchem.

Rosie Dunne, główna bohaterka powieści ''Na końcu tęczy'' według mnie, może uchodzić za wzór godny naśladowania, ponieważ posiada jedną bardzo ważną i pożądaną cechę, a mianowicie determinację, która nie pozwala jej się załamać pomimo beznadziejności życia, które niestety przypadło jej w udziale i braku perspektyw na dalszą przyszłość. Dziewczyna zostaje postawiona w bardzo trudnej sytuacji, a mimo to stara się ze wszystkich sił podołać wyzwaniu, nie poddaję się i wciąż znajduje nowe powody, które pomagają jej przetrwać każdy kolejny dzień. Jej cierpliwość i samozaparcie po pewnym czasie zostają sowicie wynagrodzone i udaje jej się spełnić wszystkie marzenia z młodości a także w końcu udaje jej się znaleźć swoje miejsce na ziemi. Wydaje mi się, że gdyby nie pomoc ze strony rodziny, przyjaciółki Ruby (cudowna, szalona postać, która zawsze potrafiła rozładować napiętą sytuację zabawnym komentarzem, szczera do bólu i prostolinijna kobieta) a także Alexa, (który zawsze gdzieś tam się kręci, jeśli nie w jej głowie to na komputerze albo w listach) to Rosie nie poradziła by sobie ze swoim życiem i na pewno nie udało by się jej osiągnąć tego wszystkiego co udało jej się dopiąć z ich pomocą, otuchą, poświęceniem, słowem pocieszenia i zaangażowaniem. Rosie niestety może zostać odebrana przez niektórych za pesymistyczną i drażniącą bohaterkę, ponieważ dziewczyna wielokrotnie daje upust swoim emocjom i użala się nad sobą i swoim życiem, nazywając je ''gównianym''. Osobiście uważam, że każdy z nas zwłaszcza kiedy przeżywa dramatyczną i krytyczną sytuację ma prawo do chwil załamania i zniechęcenia i powinno się takie rzeczy wybaczać. 

Alex Stewart, to bardzo sympatyczny bohater, którego po prostu nie dało się nie polubić! pokochałam go już od pierwszych stron książki, a zwłaszcza za jego uroczy i charakterystyczny błąd: zawsze pisze WJEM zamiast WIEM i zostaje mu to w nawyku nawet kiedy dorasta. Jest lojalnym i oddanym przyjacielem, który nigdy nie spycha na boczny tor swojej najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa, zawsze potrafi znaleźć miejsce w swoim życiu dla Rosie i przede wszystkim czas, który ma bardzo ograniczony ze względu na swoją prace w Bostonie. Ilekroć dziewczyna się do niego zwraca z problemem czy prośbą, on nigdy jej nie lekceważy, stara się pomóc jak tylko potrafi lub pocieszyć kiedy ma gorszy dzień. Alex niestety ma wadę, której nie jestem w stanie mu wybaczyć. Nie potrafi skonkretyzować swoich uczuć i błądzi w swoim życiu jak ślepiec w ciemności. Ten brak wiedzy pakuje go w przeróżne tarapaty, które z łatwością mógłby ominąć gdyby w porę się opamiętał, wsłuchał się w siebie i uświadomił sobie do której kobiety tak naprawdę wyrywa mu się serce. Czasami zachowuje się jak dziecko, które nie wie na co ma się zdecydować. Niejednokrotnie to właśnie jego winiłam za całą tę skomplikowana sytuacje, która powstała między nim a Rosie, w końcu to on jest mężczyzną i powinien wziąć sprawy w swoje ręce. Niezdecydowani faceci mnie przerażają, brrr !

Podsumowując polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają przyjemnej, sympatycznej i ciepłej lektury, która przywraca nadzieję w ludzi i uczucia. Cecelia Ahern wykorzystała w powieści swój barwny, czasami bardzo ironiczny humor; w książce jest wiele ciekawych i intrygujących wymian zdań pomiędzy bohaterami, które niekiedy mogą rozbawić do łez, a niekiedy sprawić, że zastanowimy się nad sensem życia. Postaci Ahern sa bardzo pozytywne, obdarzone hartem ducha i skłonnościami do samozaparcia, a także ceniące sobie nade wszystko relacje między ludzkie i przywiązanie do rodziny.



CYTATY I SENTENCJE 
(kliknij w obrazek)


(7) ''Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.'' Nicholas Sparsk ''Pamiętnik''

(7) ''Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.'' Nicholas Sparsk ''Pamiętnik''


Schorowany mężczyzna w podeszłym wieku każdego dnia odwiedza starszą mieszkankę domu opieki, chorą na Alzchaimera i zawsze w ten sam sposób rozsiada sie w fotelu, otwiera stary, zakurzony pamiętnik, wyjmuje lupę i zaczyna czytać historię, opowiadającą o dwójce młodych ludzi, których niegdyś połączyło wielkie, gorące i niepowtarzalne uczucie. Spotkali się pewnego lata, kiedy ona wraz ze swoją rodziną przyjechała na wakacje do New Bern. Pochodziła z zamożnej rodziny, a on był biednym chłopakiem z prowincji bez grosza przy duszy. Pomimo różnic społecznych połączyła ich miłość, która, wydawać by się mogło odeprze wszystkie ataki z zewnątrz i pokona wszelkie przeszkody - nawet sprzeciw rodziców dziewczyny, którzy planowali dla swej córki bogate i doskonałe małżeństwo z wyższych sfer. Kiedy zatem dowiedzieli się o nieplanowanej, przypadkowej miłości swej córki wpadli w przerażenie i postanowili zrobić wszystko aby zniszczyć to uczucie. Zakochani pod koniec wspólnych wakacji przysięgali sobie wieczną miłość, której nie zniszczy rozłąka i kilometry. Jak zakończy się historia spisana na starych kartkach pamiętnika? Jak potoczą się losy Ally i Noaha, z przymusu rozdzielonych i rzuconych przez los w zupełnie dwa różne miejsca? Czy będą mieli szansę znowu się spotkać?
(6) ''Może sie kiedyś zdarzyć ta godzina próby, kiedy, przebita bólem, w mocy jego mroków, albo we władzy głodu silniejszej niż śluby, będę gotowa miłośc twą sprzedać za okruch ulgi, za okruch chleba - naszych nocy pamięć. Tak, może się tak stać. Choć chyba się nie stanie.'' Kontynuacja ''Zostań jeśli kochasz''. Recenzja ''Wróć, jeśli pamiętasz'' autorstwa Gayle Forman.

(6) ''Może sie kiedyś zdarzyć ta godzina próby, kiedy, przebita bólem, w mocy jego mroków, albo we władzy głodu silniejszej niż śluby, będę gotowa miłośc twą sprzedać za okruch ulgi, za okruch chleba - naszych nocy pamięć. Tak, może się tak stać. Choć chyba się nie stanie.'' Kontynuacja ''Zostań jeśli kochasz''. Recenzja ''Wróć, jeśli pamiętasz'' autorstwa Gayle Forman.

Mijają 3 lata od tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginęła cała rodzina Mii. Dziewczyna jako jedyna dostała szansę na przeżycie i postanowiła ją przyjąć, co za tym idzie obudzić się i stawić czoła czekającym ją ciężkim wyzwaniom, chwilom i sytuacjom. Mia wie, że z rzeczy najbliższych jej sercu pozostała jej już tylko i wyłącznie wiolonczela, niezawodna przyjaciółka, dlatego  postanawia obrać ją sobie za jedyny, najważniejszy cel w życiu. Wyjeżdżając do Nowego Jorku do Juiliard School próbuje na nowo poukładać swój zrujnowany świat. 
Zupełnie na nowo... 
Oznacza to, że wszystko co łączy ją z przeszłością, musi odejść w zapomnienie. Nie tylko rzeczy, ale i ludzie... Dziewczyna biorąc sobie głęboko do serca obietnicę złożoną przez swojego chłopaka Adama, przy jej szpitalnym łóżku,  postanawia wyrzucić go na zawsze ze swojego serca i rozpocząć nowy etap. 
Żyjąc po dwóch różnych stronach Ameryki oboje osiagają zamierzone cele i spełniają marzenia, ona jako gwiazda wśród wiolonczelistek, on jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pomimo harmideru i gwaru życia, w którym każde z nich aktywnie uczestniczy i ciągłych, zaskakujących niespodzianek, nie potrafią jednak o sobie zapomnieć. Ich myśli wciąż ulatują w przeszłość, którą dawno pozostawili już za sobą i która wydawać by się mogło jest już na tyle odległa i zatarta, że nie ma szans na jej ponowne odtworzenie w rzeczywistości. 
Pewnego dla nia los daje im jednak drugę szansę spotkania się po latach. 
I rozdrapania starych ran...
Copyright © 2014 Czytając Książki Żyjemy Podwójnie , Blogger