(5) Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. ''Zostań jeśli kochasz'' opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

Siedemnastoletnia Mia Hall może uważać się za szczęściarę. Ma wszystko o czym może marzyć każda dziewczyna w jej wieku: kochających rodziców, z którymi zawsze jest w stanie się dogadać, chłopaka, będącego marzeniem wielu dziewcząt oraz przyjaciółkę, na której może polegać. Na domiar wszystkiego ma szansę dostać się na Juilliard School w Nowym Yorku, ponieważ jest utalentowaną, ale nieznaną jeszcze poza murami szkolnymi wiolonczelistką.
Kolorowa sielanka trwa jednak do czasu...
Mia nie wie jeszcze, że za chwilę ona i jej najbliżsi staną się ofiarami tragicznego wypadku samochodowego, który sprawi, że cały dotychczasowy świat w którym żyła rozpadnie się na miliony drobnych kawałków jak rozbite przez nieuwagę lustro. Dziewczyna trwając w stanie dziwnego zawieszenia pomiędzy światem żywych a umarłych dostanie od losu sznasę na przeżycie jako jedyna z rodziny, ale tylko i wyłącznie wtedy kiedy ona sama tego naprawdę zapragnie. Jaką decyzję podejmie Mia? Czy postanowi powrócić do swojego ciała i próbować żyć dalej? a może jednak nie wytrzyma napięcia emocjonalnego i zdecyduje się umrzeć?


Mia ma do wyboru dwa wyjścia: odzyskać przytomność i powrócić do życia, nowego życia, w którym będzie musiała zmierzyć się ze stratą, przerażającym bólem i cierpieniem, lub przestać walczyć o ludzką egzystencję, poddać się i odejść. Wie jednak, że na ziemi pozostawiła coś, do czego warto wrócić. To Adam, jej chłopak, którego wszechobecna bliskość uniemożliwia niezwłoczne dokonanie wyboru. Dlatego nie podejmuje swojej decyzji od razu, tylko pozostawia sobie czas na zastanowienie. I na to, aby przypomnieć sobie dotychczasowe życie. I ostatecznie się przekonać czy warto zostać.



Czy Mia mimo wszystko pozostanie?



Na co dzień nikt z nas nie myśli o śmierci. Wstając rano nie zastanawiamy się czy nie spotka nas tego dnia coś złego, dlatego myśl, że jakaś tragedia mogła by się przydarzyć właśnie  nam, wydaje się irracjonalna - bo niby dlaczego akurat nam, skoro na świecie żyje miliony innych ludzi? Czasami nie doceniamy tego co posiadamy: domu, rodziny, przyjaciół, zdrowia... Nie cieszymy się tym i zapominamy, jakie to jest niezwykłe i co najsmutniejsze - nietrwałe... Człowiek skłonny jest do przyzwyczajeń dlatego wydaje mu się, że wszystko co ma lub co udało mu się osiągnąć, należy mu się i nigdy nie zostanie odebrane. Okazuje się jednak, że to nieprawda. To co posiadamy na ziemi jest ulotne i łatwe do zniszczenia. Tak naprawdę nie mamy niczego, co moglibyśmy nazwać tylko i wyłącznie naszym niezależnie od okoliczności. Wystarczy jedna pechowa sekunda i znalezienie się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. 

''Zostań jeśli kochasz'' zawiera w swojej fabule elementy sciene-fiction, dlatego nie powinno jej sie odbierać całkiem dosłownie. Narratorką opowieści jest siedemnastoletnia Mia, która w postaci ducha obserwuje rozgrywające się w okół niej wydarzenia. Wędrując niespokojnie po szpitalnych korytarzach i przyglądających się bliskim, czuwającym wytrwale w poczekalni, aby dokonać właściwego wyboru, ucieka myślami do wspomnień, które nie zawsze są szczęśliwe i beztroskie, gdyż także i jej nie ominęły gorzkie rozczarowania, chwile zwątpienia i niepewności. Dziewczyna oddaje się refleksjom i zamyśleniu, pozwala sobie na dogłębne i wnikliwe roztrząsanie najważniejszych momentów jakie przypadły jej dotychczas w udziale. Podczas tych owych wewnętrznych dywagacji, mamy okazję opuścić na chwilę szare i pospolite mury szpitala i razem z nią cofnąć się do przeszłości. Możemy dowiedzieć się, co skłoniło Mię do wybrania wiolonczeli zamiast innego instrumentu, jak poznała Adama i jak rozwinęła się ich relacja, w jaki sposób zaprzyjaźniła się z Kim - najlepszą przyjaciółką. Oprócz tego, niektóre wątki odnoszą się także do pozostałej części jej rodziny, przede wszystkim rodziców, których historia młodości jest barwnie przedstawiona, ale także do dziadków, ciotek, przyjaciół i znajomych. 

Książka posiada własną, unikatową atmosferę, zapewne dzięki wszechobecnej muzyce, która przepełnia serca i umysły głównych bohaterów. Muzyka jest dla nich wszystkim co istotne w życiu i co sprawia, że zwykły dzień nabiera sensu. Mia jest znakomitą wiolonczelistką i wszyscy pewni są jej sukcesu w przyszłości. Wierzą, że dostanie się do filharmonii i będzie znana na całym świecie. Adam ma własną kapelę ''Shooting Star'', która staje się coraz bardziej popularna i dostaje propozycje coraz większych koncertów. I mimo, że ich instrumenty się tak bardzo różnią i zapewnie nie dało by się ich ''połączyć'' aby wspólnie zagrać jakiś utwór, tak oni odnajdują drogę do własnych serc, pomimo fascynacji dwoma zupełnie różnymi stylami muzyki. Związek Adama i Mii opiera się na głębokiej i poważnej relacji, która nie ma niczego wspólnego ze szkolnym, krótkotrwałym uczuciem. Zachowują się jak dwójka dorosłych ludzi, mimo że oboje są w wieku nastoletnim. Potrafią rozwiązywać problemy poprzez szczere rozmowy i dyskusje, zawsze próbując dojść do porozumienia i kompromisu, co nie zawsze jest łatwe, gdyż wydają się być jedną z najbardziej niedopasowanych par. Nie staje się to jednak powodem, dla którego z siebie rezygnują - walczą wytrwale o uczucie, bo obydwoje są pewni , że to miłość, która zdarza się tylko raz w życiu.

Gayle Forman w swojej powieści kładzie duży nacisk na relacje międzyludzkie i uczucia, jakimi darzymy ludzi, którzy nas otaczają. W życiu każdego człowieka najważniejszym elementem jest rodzina, bez której wsparcia i zaufania nikt z nas nie potrafiłby zdrowo i normalnie funkcjonować. Mia zawsze i w każdej sytuacji może liczyć na pomoc swoich rodziców, którzy nigdy nie odkładają problemów i zmartwień swoich dzieci na bok. Uczestniczą oni aktywnie w życiu swoich pociech, służąc zawsze dobrym słowem i niesieniem otuchy w chwilach strachu czy zwątpienia. W domu głównej bohaterki panuje harmonia, wszyscy traktują siebie z szacunkiem i zaufaniem, nikt nikogo nie poniża i nie obcina skrzydeł. Tolerują wzajemnie swoje wybory, o czym niezbicie dowodzi fakt, że kiedy Mia, jako jedyna w rodzinie z miłości do muzyki klasycznej sięga po wiolonczelę, podczas gdy jej bliscy zawsze stawiali na gitarę i rock, rodzice to akceptują i jeszcze bardziej starają się zachęcić córkę do rozwijania pasji poprzez dodatkowe lekcje i ćwiczenia.

Książkę oceniam (w skali1-10) na 8. ''Zostań jesli kochasz'' jest przede wszystkim kierowana do osób wrażliwych, lubiących wzruszenia. To powieść, która w swoim przekazie ma obowiązek udowodnić nam, że to wyłącznie my sami decydujemy o naszym losie i nikt nie ma wpływu na dokonywanie przez nas wybory. Jak to zawsze mówiła nielubiana przeze mnie wychowawczyni : ''To my jesteśmy kapitanami swojego statku''. Powieść porusza także temat śmierci, która potrafi bezlitośnie odbierać nam ukochane osoby w momentach kiedy najmniej się tego spodziewamy. Właśnie dlatego Mia nie może pojąć, dlaczego los najpierw obdarował ją cudowną rodziną, a potem bezdusznie odebrał wszystko co w co wierzyła i kochała całym sercem. Nikt z nas tak naprawdę nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak ciężka do przeżycia może być strata najbliższych, dopóki nie doświadczy tego na własnej skórze.

''Zostań jeśli kochasz'' dowodzi, że śmierć bliskich nie jest powodem do tego abyśmy rezygnowali z własnego życia, ponieważ egzystencja każdego z nas ma indywidualną wartość. I zawsze znajdzie sie jakiś powód, dla którego warto żyć dalej (nawet jeśli ten powód miałby polegać na niesieniu wsparcia potrzebującym ludziom).



CYTATY I SENTENCJE

(kliknij w obrazek)



FILM

Na podstawie książki został nagrany film o oryginalnym tytule ''If I stay''. W rolę Mii wcieliła się Chloe Grace Moretz a Adama odtworzył Jamie Blackley.


Poniżej kilka zdjęć z ekranizacji. 
(aby powiększyć kliknij w obrazek)



51 komentarzy:

  1. Książkę czytałam jakiś czas temu, ale ciągle ma swoje miejsce w mojej głowie. Nie można o niej zapomnieć. Należy również do najlepszych książek autorki. Często wracam do powieści autorki.
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie cierpię twórczości Gayle Forman!
    "Zostań, jeśli kochasz" jak dla mnie było tylko okey. Drugi tom podobał mi się trochę bardziej, ale szału nie było.
    Nie wiem dlaczego, ale książki tej autorki w ogóle nie przypadły mi do gustu (a czytałam jeszcze "Ten jeden dzień" i "Ten jeden rok").
    Pozdrawiam! :*

    PS. O mój Boże!! Jakie przecudny, kochany, wspaniały wygląd bloga-aaaaa ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach ją przeczytać. Cudowna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale oglądałam film i bardzo mi się spodobał, a po tej recenzji muszę również przeczytać książkę ;)
    Pozdrawiam ;) #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka bardzo mi się podobała :) Super recenzja, na pewno ktoś kto nie czytał, sięgnie po nią od razu po przeczytaniu tej recenzji :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam do czynienia z tym tytułem ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie książki gdzie autor zmusza nas do refleksji! ;)

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej autorce ale nigdy nie czytałam więc chyba muszę się za nią zabrać i ocenić sama czy podoba mi się czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obejrzałam film i według mnie był świetny, płakałam oczywiście nie raz co do książki to uważam że była o wiele gorsza ale przynajmniej szybko się ją czytało :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze przyznam, że mi nie za specjalnie się ta książka podobała. Czytałam ją już dość dawno więc nie pamiętam dlaczego, ale pamiętam, że po przeczytaniu miałam straszny niedosyt i się zawiodłam :/ Druga część podobała mi się chyba troszkę bardziej, ale nadal nie było to nic specjalnego :/ Film tez oglądałam i chyba on podobał mi się bardziej :) No, cóż.. może kiedyś dam jej jeszcze jedną szansę i przeczytam ja ponownie :)
    Świetna recenzja :* Bardzo miło się czytało :D
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię tę aktorkę teraz ta książka kojarzy mi się li z nią;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam tylko ten film, a książki nie zamierzam. Drugi tom czeka na półce, ale nie mogę się jakoś za niego zabrać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z jednej strony powieść wydaje się być ciekawa głównie ze względu na ten wątek nadprzyrodzony - nieprzytomna dziewczyna "przeżywa" swoje życie jeszcze raz, aby podjąć pewną decyzję... Mimo wszystko, w powieściach stawiam akcję ponad opisy uczuć, przeżyć, relacji (z tego względu preferuję chociażby fantastykę, w której tego pierwszego nie brak), a więc po książkę raczej nie sięgnę...

    Pozdrawiam, Królowa Książek.

    OdpowiedzUsuń
  14. To jedna z książek, do których wracałam już wielokrotnie. Znałam ją jeszcze pod starym tytułem "Jeśli zostanę" i sądzę, że był o wiele lepszy, niż ten koszmar, który zafundowano nam po premierze filmu. Co do treści, to chociaż czytałam ją już kilka razy, to zawsze mnie wzrusza. A twórcom ekranizacji należą się brawa, bo naprawdę trzyma klimat, który pokochałam w książce i bardzo dobrze się ogląda. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka ani trochę mi się nie podobała. Strasznie mnie zanudziła, dlatego szybko ja odłożyłam. Za to film mi się bardzo podobał.
    Zapraszam na Polecam GoodBook, gdzie pojawił się filmik, w którym mówię Jak wydać książkę? http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam film na podstawie książki i się zakochałam *_* Niestety samej książki nie czytałam ale chętnie do niej zajrzę :) Piszesz naprawdę ciekawie :) Widać ,że lubisz to co robisz :)

    Dominique :* (http://historianiespelnionychmarzen.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Obserwuje twojego bloga :D
      PPS. Nie mogę się doczekać nowej recenzji <3

      Usuń
  17. "To my jesteśmy kapitanami swojego statku" - piękne słowa, prawdziwe i tak ważne. Bardzo wzruszająca historia...lubię takie pozycje, czasami nawet za bardzo się wzruszam i przeżywam historie, co nie zawsze wychodzi mi na dobre. Jednak, z takich historii płyną bardzo piękne przesłania i dlatego warto je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt słowa dobre cytatowo i prawdziwe:)

      Usuń
  18. Jakiś czas temu oglądałam film, ale chciałabym przeczytać też książkę. Na pewno ma więcej szczegółów, opisów... Uwielbiam czytać! ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam wcześniej ani o książce, ani o filmie. Historia jest ciekawa, ale zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby sięgnąć najpierw po film, a dopiero potem po książkę. Nie jestem do niej w stu procentach przekonana, więc jak film mnie zaciekawi, to na pewno ją przeczytam.
    Dołączam do obserwatorów bloga.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna recenzja kochana! Prawdę powiedziawszy to ani nie czytałam książki, ani
    nie oglądałam filmu, chodź tytuł jest mi znany i kilkakrotnie obił mi się o uszy.
    Musze koniecznie zapoznać się chociaż z jednym dziełem, bardzo uwielbiam takie
    dramatyczne historie (dramatyczne nie że straszne ale będące dramatem jako gatunek)
    tak więc mam już film na wolny wieczór :) super wpis!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wooow! Brzmi baaardzo ciekawie! Wiedziałam, że znajdę u Ciebie coś ciekawego. Teraz wiem, za co powinnam się zabrać :) dzięki Tobie poznaje nowe teksty kultury, które wlewają w życie dużo inspiracji. Proszę, pisz dalej! Jest świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, ze wakacje się już kończą i będzie mniej czasu na czytanie, ale mam nadzieję, ze jak znajdę tę książkę to przeczytam.
    Filmu nie widziałam, może czas aby to nadrobić?

    starwarspoland.blogspot.com
    1001zakatkowswiata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham film bardziej od książki, chociaż ta jest świetna. Fajnie byłoby gdyby i druga część została zekranizowana.

    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny blog i post. Będę wpadała cześciej i oczywiście obserwuje. Jeśli spodoba ci się mój blog to zaobserwuj http://www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mi się podoba styl pisania recenzji. Widać, że lubisz to co robisz i wkładasz w to serducho :) Książke pewnie nie długo przeczytam ponieważ mocno mnie do tego zachęciłaś :)
    My również obserwujemy :) www.fitlov.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam już o tej książce bardzo dużo dobrych słów, ale dalej nie jestem przekonana do przeczytania jej. Po prostu takie książki to nie moje klimaty i nie umiem takich opowiadań przeczytać.
    Co do twojej recenzji to jest świetna. Widać, że się starasz i dajesz z siebie wszystko dzięki czemu recenzja wygląda świetnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie czytałam tej książki, a i filmu nie widziałam! Ostatnio mam ochotę poczytać książki, a potem poszukać ich ekranizacji :) Porównać i zobaczyć, co jest lepsze :)
    Fajnie tutaj u Ciebie :) Zostanę na dłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też zapraszam Cię do grupy na facebooku, na której wymieniamy się blogami :)
      Grupa: https://www.facebook.com/groups/140958276298228/
      Zapraszam!

      Usuń
  29. Oglądałam film ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam i się rozczarowałam :/ Może nie była najgorsza, ale cała przedstawiona w niej historia spłynęła po mnie jak woda po kaczce (a dodam,że jestem raczej empatyczną osobą). Teraz nawet nie bardzo pamiętam detale, a to nie jest dobry znak :/

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo no proszę:D a myślałam ze książka każdego porwie;p

      Usuń
  31. czytałam i oceniam 7/10. :)


    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Książka wydaje się ciekawa, lecz moje lista do przeczytania przerażająco się wydłużyła... Za ta sceny z filmu jeszcze bardziej intrygują. Może złamie odwieczną zasadę i sięgnę najpierw po film? ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo podobała mi się ta książka, ale chyba druga część była lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdy czytałam tę książkę ponad rok temu byłam nią zachwycona. Nadal w pamięci mam fantastyczne chwile, jakie z nią przeżyłam. Lektura lekka i przyjemna, poruszająca i niezwykle piękna.
    Świetna recenzja :)

    Pozdrawiam,
    http://karolilka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwsze co mi przychodzi na myśl - piękny wygląd bloga! Po prostu WOW! :D
    A co do ,,Zostań, jeśli kochasz", to czytałam tę książkę kilka miesięcy temu i trochę mnie rozczarowała, chociaż nie była także totalną klapą. Filmu nie widziałam, więc nie mam porównania. Może kiedyś zabiorę się za kontynuację książki. ;)
    Pozdrawiam cieplutko i obserwuję
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  36. Odpowiedzi
    1. haha, żeby to było tak łatwo, mam zastój w czytaniu :D

      Usuń
  37. Nigdy o książce nie słyszałam, ale... no kurcze zaciekawiłaś mnie :) Super się zapowiada.
    Co do recenzji to bardzo fajnie, szczegółowo napisana :P

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że weźmiesz udział. Szczegóły u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. oglądałam film jednak nie szczególnie przypadł mi do gustu
    pozdrawiam,
    http://ylali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Oglądałam film i bardzo mi się podobał :) książka dopiero przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Oglądałam film i chyba faktycznie pora na książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oglądałam film, ale muszę przyznać, że jakoś za bardzo mnie nie zachwycił.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  43. Książki nie czytałam ale oglądałam film i go ubóstwiam jak nienawidzę romansideł ani dramatów tak kocham to tak samo jak "Gwiazd naszych wina"

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mnie natomiast ta książka trochę zawiodła. Może też w jakimś stopniu dlatego, że obejrzałam film jako pierwszy, a ten mi się spodobał. Nie wzruszyłam się, nie czytałam z zapartym tchem... Po prostu przeczytałam i odstawiłam. :( Nie wiem czy sięgnąć po kontynuację.

    Pozdrawiam z:
    www.bookprisoner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie czytałam tej książki, ale oglądałam film. Trochę żałuję, bo zasada: najpierw książka potem film ma swoje uzasadnienie. Niestety dopiero po obejrzeniu filmu dowiedziałam się, że powstał na podstawie książki i teraz ciężko mi zabrać się za lekturę. A na Twoim blogu widzę, że jest już nawet druga część.
    p.s. gust mamy podobny, ja też uwielbiam romantyczne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zaczęłam czytać tę ksiązkę, ale strasznie mnie nudziła. Zapomniałam o niej.
    Później pewnego wieczoru bardzo mi się nudziło i postanowiłam obejrzeć film. Akurat w nim się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń